To już nie śmieszy, to przeraża. Niecik komentuje Opole, Grunwald znawcą islamu. Oto nowi eksperci publicystyki TVP

Jerzy Grunwald, muzyk, wystąpił w TVP jako znawca islamu.
Jerzy Grunwald, muzyk, wystąpił w TVP jako znawca islamu. Fot. Screen/vod.tvp.pl/video/warto-rozmawiac
To był debiut Tomasza Niecika w poważnym programie publicystycznym. Razem z innymi ekspertami zasiadł na kanapie u Jana Pospieszalskiego i wziął udział w rozmowie na temat afery wokół Opola. W tym samym programie inny muzyk, przez wielu zapomniany w kraju, straszył Polaków muzułmanami. To Jerzy Grunwald, który notabene miał ratować Opole. Wielu już takich ekspertów zdołała zgromadzić i wypromować TVP. To ich głosami od ponad półtora roku wciska Polakom swoją rzeczywistość. Wielu znanych specjalistów tylko łapie się za głowę.

Niektórzy eksperci już dawno przestali przychodzić do TVP. Jedni nie są zapraszani, inni zaproszeń odmawiają. Od półtora roku poznajemy zatem nowe twarze tzw. niezależnych ekspertów, którzy z niezależnością niewiele mają wspólnego. "Ekspert ekonomiczny TVP. Absolwent prawa, nieuk i ignorant", "Znowu ten jazgoczący "ekspert" od wszystkiego tzn. niczego. TVRządowa błaźni się" – kpią internauci w sieci.

Znawca od wszystkiego
Do grona ekspertów publicznej telewizji dołączył nawet Wojciech Cejrowski, co wzbudziło ogólne rozbawienie, przez niektórych wręcz uznane za kabaret. Podróżnik komentował już wszystko. Sprawy imigrantów,, ewentualnego wyjścia Polski z UE, a także przesłuchanie Donalda Tuska (gdy wypowiedział głośne: "Trzeba go posadzić z gwałcicielami"). Ba, jest znawcą również rynku paliwowego i pewnie miliona innych spraw.
I wydawałoby się, że nic już nas w telewizji publicznej nie może zaskoczyć. A jednak. W czwartkowym programie "Warto Rozmawiać" pojawił się Tomasz Niecik.
Nigdy nie był na festiwalu w Opolu, reprezentuje zupełnie odrębny rodzaj muzyki, a jednak to on został zaproszony do dyskusji o politycznym proteście artystów. Pospieszalski nawet miał pewien problem, jak go przedstawić. – Tomasz Niecik. Piosenkarz. Jego piosenka miała 20 milionów odsłon na YouTube. Reprezentujesz nurt... jak go nazwać? – zaczął.

– Jak zwał tak zwał. Mi nazwa nie przeszkadza w niczym. Jedni mówią disco polo, inni muzyka dance… – rzucił Niecik i tu Pospieszalski natychmiast wpadł mu w słowo. – Polska muzyka dance! Tomasz Niecik! – wykrzyknął uradowany. Tak nowy ekspert TVP został powitany w programie publicystycznym.


Z tego co mówił Tomasz Niecik, można wyciągnąć następujący wniosek – wielu innych wykonawców gwiazdorzy. On jest normalny, pochodzi z Podlasia, a ludzie z Podlasia ze wszystkimi się dogadają. Jak zachowałby się np. na festiwalu muzyki disco polo, gdyby okazało się, że jakiś artysta nie może wystąpić? Strasznie kluczył z odpowiedzią.
Tomasz Niecik

"Bo ja muszę iść za stadem baranów, bo też muszę być zasadowy i powiedzieć, że ja nie gram? A dlaczego on nie gra? Może on nie gra, bo właśnie jest takim gwiazdorem".

I już miliony widzów TVP, miłośników muzyki uwielbianej przez prezesa Kurskiego, mogą mieć jasność, o co z tym Opolem chodziło. Choć sam muzyk zrobił wokół siebie trochę zamieszania, nie odpowiadał na pytania i wprawiał w konsternację innych uczestników dyskusji. Efekt końcowy był ostatecznie dość zabawny.
"Najbardziej mordercza ideologia"
W gronie ekspertów TVP mamy jednak kolejne nowości. I tu już zaczyna włos jeżyć się na głowie. Właśnie dołączył do nich Jerzy Grunwald, muzyk, który osiedlił się za granicą i niedawno wrócił do Polski. W tym samym programie – w przeciwieństwie do Niecika, wystąpił jednak nie jako muzyk (który podobno ma pojawić się na odwołanym festiwalu Opole), ale ekspert od islamu, który się na nim zna, ponieważ mieszkał w Szwecji.

Widzowie TVP usłyszeli zatem, że islam to najbardziej mordercza ideologia wszech czasów, imigranci są nią opętani, a Europa zostanie utopiona w morzu krwi.
Jerzy Grunwald

Dziś mamy z sytuacją, gdy Szwedzi zaimportowali sobie wojnę religijną sprowadzając ludzi opętanych chorą morderczą, najbardziej morderczą ideologią wszech czasów, jaką jest islam. Na tę okoliczność ogranicza się nasze prawa na rzecz uchodźców. Mamy do czynienia z fanatycznym terrorem poprawności politycznej. Wszystkie przestępstwa popełniane przez emigrantów są niestety ukrywane. Lewicowe media mają wręcz obowiązek nieinformowania o prawdziwej sytuacji w Szwecji. Czytaj więcej

– Rak postępuje. Koń trojański już jest i boję się, że jeśli nie będzie radykalnego pospolitego ruszenia, Europa zostanie utopiona w morzu krwi – straszył Grunwald.

W tym samym programie pojawił się jeszcze jeden przeciwnik imigrantów. Przedstawiony jako wybitny ekspert od islamu, autor bestsellerowej książki, niedawno goszczący w Polsce. To Bill Warner z Center for the Study of Political Islam. Amerykanin, który zaczął swój wywód od słów, że islam nie jest religią. Który w Wikipedii ma wpis tylko w języku polskim i czeskim, bo tu najbardziej jest znany.

– Nasza cywilizacja jest lepsza niż cywilizacja islamska – tak mówił w marcu na antenie Radia Maryja. Jego poglądy wzbudzają jednak duże kontrowersje, wiele informacji można na ten temat znaleźć w sieci, przez wielu uważany jest za uważany za islamofoba. Ale w TVP jego wykład musiał się pojawić. Na szczęście, nie przedstawiono go jako niezależnego eksperta.
Znawcy agentów i inni
Wielu ekspertów, którzy wzbudzają kontrowersje, przewija się jednak za "dobrej zmiany" przez telewizję publiczną. Ksiądz, który przestrzega samotne Polski przed wyjazdami do Egiptu. Specjalista od spektroskopii fluorescencyjnej, który grzmi o drzwiach wyrwanych z tupolewa w czasie katastrofy smoleńskiej.
Tu pisaliśmy o innym ekspercie od bezpieczeństwa, który wraz z "dobrą zmianą" zaczął pojawiać się w TVP Info. To dr Rafał Brzeski, który dużo mówi o agentach, manipulacji, dezinformacji i potrzebie sprawdzania każdego. To on użył pojęcia "informacyjny zamach stanu", którego miała dopuścić się opozycja, a o którym inni eksperci nigdy nie słyszeli.
Taka niezależność
Ostatnio zainteresowanie internautów wzbudził szczególnie dr hab. Waldemar Paruch. Gdy w programie TVP Info, przedstawiono go jako politologa, a on komentował wtedy niekorzystny dla PiS sondaż. W sieci się zagotowało, natychmiast wyciągnięto, że kiedyś był związany z PiS, a nawet startował w wyborach parlamentarnych, określono go też mianem druha Kaczyńskiego. "Prof. Paruch to wybitny ekspert. W 2011 nie wszedł do Sejmu z 2, a w 2014 nie dostał się do PE z 1 - to jest wyczyn!" – kpią internauci.
Emocje wzbudził też prof. Witold Modzelewski, który pojawił się jako ekspert w programie TVP Magdaleny Ogórek, w którym – po słynnym kongresie sędziów – mocno krytykowano środowisko prawnicze. Znajomy prawnik nie mógł powstrzymać się od śmiechu. – Co za bzdury gada – powtarzał co chwila. Tłumaczył, że za Modzelewskim ciągnie się zła sława autora pierwszej polskiej ustawy o VAT z 1993 r., nieprzejrzystej, pełnej błędów i sprzeczności, wymagającej ciągłych nowelizacji i interpretacji.

Po jej wejściu w życie prof. Modzelewski zajął się z kolei projektem ustawy o doradztwie podatkowym, a po jej uchwaleniu stał się doradcą podatkowym z pierwszym numerem na liście, co budziło pewne kontrowersje. – Jeśli taka osoba jest obecnie ekspertem z ustami pełnymi frazesów o jakości prawa i walce z jego naginaniem to w wielu osobach wzbudza to śmiech – mówił znajomy prawnik.

Przykłady pewnie można mnożyć. A im ich więcej, tym do śmiechu mniej.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...