
Wydawałoby się, że gimnazjalny konkurs o polskich bohaterach lat 70-tych i 80-tych, którzy walczyli o wolną Polskę i zmiany w naszym kraju nie może obejść się bez takich legend "Solidarności" jak Lech Wałęsa, Tadeusz Mazowiecki, Bogdan Borusewicz czy Bronisław Geremek. Jednak Mazowiecki Kurator Oświaty udowadnia, że nie ma rzeczy niemożliwych. Dlaczego?
Temat dziwnych wymagań, które obowiązują uczniów gimnazjum chcących wystartować w konkursie z wiedzy o społeczeństwie jednym tweetem rozpoczął poseł Platformy Obywatelskiej Borys Budka. Zwraca uwagę na to, że na liście zagadnień obowiązujących młodzież zabrakło takich legend "Solidarności" jak Lech Wałęsa, Tadeusz Mazowiecki, Bronisław Geremek czy Bogdan Borusewicz. Są za to takie nazwiska jak Antoni Macierewicz, Andrzej Gwiazda, Lech Kaczyński, Jan Józef Lipski, Kornel Morawiecki czy Anna Walentynowicz.
Warto dodać, że pełna nazwa konkursu organizowanego przez Mazowieckiego Kuratora Oświaty to brzmi: "Znani i nieznani bohaterowie opozycji lat siedemdziesiątych oraz osiemdziesiątych". Przeczytaliśmy cały dokument dotyczący tego konkursu i znaleźliśmy tam więcej "niespodzianek".
"Tysiące młodych ludzi wybierały drogę ryzyka, walki, niepewności" Trzeba przyznać, że opis konkursu (tutaj można przeczytać dokument w całości) jest napisany pięknym i wzniosłym stylem. Niejedno przemówienie państwowego oficjela nie powstydziłoby się takich fraz. Cały dokument ma niecałe cztery strony, opisuje cel przeprowadzenia tego rodzaju konkursu, namawia młodych ludzi do wzięcia w nim udziału, a rodzicom przypomina jak ważne były wydarzenia lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych w historii naszego kraju. Niektórymi fragmentami skłania nawet do refleksji.
Fragment programu merytorycznego konkursu tematycznego dla uczniów gimnazjów
Twórcy tego projektu zwrócili także uwagę na ludzi z walczącego związku zawodowego, którzy po odzyskaniu przez Polskę pełnej wolności nie brali udziału w ówczesnej polityce, czy szerzej, w życiu społecznym.
Fragment programu merytorycznego konkursu tematycznego dla uczniów gimnazjów
Jednak ważniejszy niż sam opis, jest spis zagadnień, które będą poruszane na konkursie. I to nie tylko w pierwszym, szkolnym etapie, ale także w dwóch pozostałych. Oprócz oczywistych źródeł wiedzy o "Solidarności" i walce z komunistycznymi władzami PRL-u, wyszczególnione są postacie, których znajomość życiorysów jest obowiązkowa. I tak znalazło się tam miejsce dla Andrzeja Gwiazdy, Lecha Kaczyńskiego, Anny Walentynowicz, Antoniego Macierewicza, Kornela Morawieckiego, a w późniejszych etapach dla Jana Olszewskiego, a nawet Konstantego Radziwiłła.
Próżno szukać takich postaci jak byłego prezydenta Lecha Wałęsę, szefa pierwszego pokomunistycznego rządu Tadeusza Mazowieckiego, Henryki Krzywonos czy wielu innych postaci ówczesnej "Solidarności", którzy walczyli o pokojowe przemiany w naszym kraju. Postanowiliśmy zapytać organizatora konkursu o to, kto tworzył zakres tematyczny konkursu i dlaczego połowa historii walki z komunizmem została zamieciona pod dywan.
Wykraczanie poza podręcznik i lokalność Kuratorium Oświaty w Warszawie w odpowiedzi na nasze pytania informuje, że o doborze bohaterów konkursu zdecydowały dwa aspekty: mniejsza rozpoznawalność tych osób, jeżeli chodzi o historię "S" oraz lokalność. Bo większość z objętych konkursem osób urodziła się i działała na terenie dzisiejszego województwa mazowieckiego. Kuratorium twierdzi, że program merytoryczny był uzgadniany z pracownikiem naukowym.
Wyjaśnienia Mazowieckiego Kuratorium Oświaty
Te argumenty byłyby nawet spójne i wyczerpująco tłumaczyły, dlaczego zakres tego konkursu jest taki, a nie inny. Więcej, zwrócenie uwagi na mniej znane osoby, które w latach 70-tych i 80-tych walczyły z komuną to bardzo dobry pomysł. Jest jednak jeden szkopuł... Dziwnym trafem, zdecydowana większość bohaterów, których życiorysy pojawią się podczas uczniowskiej rywalizacji, była lub jest związana z rządzącym obecnie Prawem i Sprawiedliwością.
