Gimnazjalny konkurs z wiedzy o społeczeństwie nie przewiduje udziału Lecha Wałęsy czy Tadeusza Mazowieckiego w walce o wolną Polskę.
Gimnazjalny konkurs z wiedzy o społeczeństwie nie przewiduje udziału Lecha Wałęsy czy Tadeusza Mazowieckiego w walce o wolną Polskę. Fot. Mikołaj Kuras/Agencja Gazeta
Reklama.
Temat dziwnych wymagań, które obowiązują uczniów gimnazjum chcących wystartować w konkursie z wiedzy o społeczeństwie jednym tweetem rozpoczął poseł Platformy Obywatelskiej Borys Budka. Zwraca uwagę na to, że na liście zagadnień obowiązujących młodzież zabrakło takich legend "Solidarności" jak Lech Wałęsa, Tadeusz Mazowiecki, Bronisław Geremek czy Bogdan Borusewicz. Są za to takie nazwiska jak Antoni Macierewicz, Andrzej Gwiazda, Lech Kaczyński, Jan Józef Lipski, Kornel Morawiecki czy Anna Walentynowicz.
Warto dodać, że pełna nazwa konkursu organizowanego przez Mazowieckiego Kuratora Oświaty to brzmi: "Znani i nieznani bohaterowie opozycji lat siedemdziesiątych oraz osiemdziesiątych". Przeczytaliśmy cały dokument dotyczący tego konkursu i znaleźliśmy tam więcej "niespodzianek".
"Tysiące młodych ludzi wybierały drogę ryzyka, walki, niepewności"
Trzeba przyznać, że opis konkursu (tutaj można przeczytać dokument w całości) jest napisany pięknym i wzniosłym stylem. Niejedno przemówienie państwowego oficjela nie powstydziłoby się takich fraz. Cały dokument ma niecałe cztery strony, opisuje cel przeprowadzenia tego rodzaju konkursu, namawia młodych ludzi do wzięcia w nim udziału, a rodzicom przypomina jak ważne były wydarzenia lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych w historii naszego kraju. Niektórymi fragmentami skłania nawet do refleksji.
Fragment programu merytorycznego konkursu tematycznego dla uczniów gimnazjów

Idee wolności człowieka, niepodległości państwa, sprawiedliwości w życiu społecznym wielu ludzi uczyniło sensem swojego życia, mimo, ze szanse na zwycięstwo wydawały się być minimalne. Czytając materiały do konkursu o czasach, ludziach, organizacjach, wielkich i małych bohaterach, spróbujcie się zastanowić, dlaczego tak czynili.

Twórcy tego projektu zwrócili także uwagę na ludzi z walczącego związku zawodowego, którzy po odzyskaniu przez Polskę pełnej wolności nie brali udziału w ówczesnej polityce, czy szerzej, w życiu społecznym.
Fragment programu merytorycznego konkursu tematycznego dla uczniów gimnazjów

Celem takiego ujęcia jest pokazanie uczniom i uczennicom, że bohaterami historii bywali nie tylko tacy opozycjonisci, o których do dziś możemy przeczytać na kartach podręczników historii, czy dowiedzieć się od nich z najpopularniejszych mediów. Tysiące odważnych ludzi w całym kraju, aktywnych w ostatnich dwóch dekadach PRL, już po 1989 roku pozostało poza wielką polityką. Także najwięksi z bohaterów mieli codzienne życie, życiorysy, mieszkali w konkretnym miejscu, uczyli się w szkołach, pracowali w fabrykach, czy biurach. Ich życiowe wybory i polityczne drogi nie zawsze skutkowały sukcesami, splendorem i popularnością, za to z reguły wiązały się z różnorodnymi problemami i niebezpieczeństwami.

Jednak ważniejszy niż sam opis, jest spis zagadnień, które będą poruszane na konkursie. I to nie tylko w pierwszym, szkolnym etapie, ale także w dwóch pozostałych. Oprócz oczywistych źródeł wiedzy o "Solidarności" i walce z komunistycznymi władzami PRL-u, wyszczególnione są postacie, których znajomość życiorysów jest obowiązkowa. I tak znalazło się tam miejsce dla Andrzeja Gwiazdy, Lecha Kaczyńskiego, Anny Walentynowicz, Antoniego Macierewicza, Kornela Morawieckiego, a w późniejszych etapach dla Jana Olszewskiego, a nawet Konstantego Radziwiłła.
Próżno szukać takich postaci jak byłego prezydenta Lecha Wałęsę, szefa pierwszego pokomunistycznego rządu Tadeusza Mazowieckiego, Henryki Krzywonos czy wielu innych postaci ówczesnej "Solidarności", którzy walczyli o pokojowe przemiany w naszym kraju. Postanowiliśmy zapytać organizatora konkursu o to, kto tworzył zakres tematyczny konkursu i dlaczego połowa historii walki z komunizmem została zamieciona pod dywan.
Wykraczanie poza podręcznik i lokalność
Kuratorium Oświaty w Warszawie w odpowiedzi na nasze pytania informuje, że o doborze bohaterów konkursu zdecydowały dwa aspekty: mniejsza rozpoznawalność tych osób, jeżeli chodzi o historię "S" oraz lokalność. Bo większość z objętych konkursem osób urodziła się i działała na terenie dzisiejszego województwa mazowieckiego. Kuratorium twierdzi, że program merytoryczny był uzgadniany z pracownikiem naukowym.
Wyjaśnienia Mazowieckiego Kuratorium Oświaty

Wymienione postacie rzadziej są obecne na stronach szkolnych książek, gdzie można odnaleźć postacie pełniące najbardziej eksponowane funkcje w opozycji lat 80-tych, jak Lech Wałęsa w roli przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, czy Tadeusz Mazowiecki, który w końcu omawianego okresu został premierem. W doborze postaci i ruchów opozycyjnych uwzględniano czynnik regionalny, większość osób związanych było z terenami, które weszły potem w skład obecnego województwa mazowieckiego, jak też organizacje, w których funkcjonowali prowadziły działalność na tym obszarze. Innym czynnikiem doboru było dążenie do uwzględnienia mniej znanych osób, organizacji i wydarzeń, które miały znaczenie ogólnopolskie.

Te argumenty byłyby nawet spójne i wyczerpująco tłumaczyły, dlaczego zakres tego konkursu jest taki, a nie inny. Więcej, zwrócenie uwagi na mniej znane osoby, które w latach 70-tych i 80-tych walczyły z komuną to bardzo dobry pomysł. Jest jednak jeden szkopuł... Dziwnym trafem, zdecydowana większość bohaterów, których życiorysy pojawią się podczas uczniowskiej rywalizacji, była lub jest związana z rządzącym obecnie Prawem i Sprawiedliwością.