Scheuring-Wielgus znów daje powód do śmieszkowania. "Petru został zdetronizowany"

Wpadka Joanny Scheuring-Wielgus w Polsat News. Posłance Nowoczesnej "zlepiły się" dwa różne związki frazeologiczne i... wyszło komicznie.
Wpadka Joanny Scheuring-Wielgus w Polsat News. Posłance Nowoczesnej "zlepiły się" dwa różne związki frazeologiczne i... wyszło komicznie. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Tzw. prawicowy Twitter ma niezłe używanie. Bo - co tu kryć - wyszło naprawdę komicznie. W niedzielnej rozmowie w "Śniadaniu w Polsat News" Joannie Scheuring-Wielgus "skleiły się" dwa zupełnie inne powiedzenia. Łączy je tylko to, że w obu mowa jest o dziecku. W efekcie powstało coś na kształt "gdyby kózka nie skakała, to by babcia miała wąsy".

Politykom wpadki zdarzały się, zdarzają i zdarzać będą. Plebiscyt "Srebrne Usta" w radiowej Trójce ma się dobrze i nic nie wskazuje na to, aby zabrakło kandydatów do tytułu srebrnoustego. Niektórym jednak językowe potknięcia zdarzają się częściej niż innym. Joanna Scheuring-Wielgus nie po raz pierwszy staje się obiektem drwin, często niewybrednych, ze względu na jakąś niefortunną wypowiedź.

"Cieszę, że mam takie wpadki"
Najwięcej złośliwości w jej kierunku popłynęło, gdy w 2016 r. przemawiała przed Sejmem ze sceny do uczestników demonstracji przeciwko zaostrzaniu prawa aborcyjnego. "Dość dyktatury kobiet!" – zaczęła skandować ze sceny, a tłum nie bardzo wiedział, czy należy podchwycić to hasło. Posłanka Nowoczesnej kpinami się jednak nie przejęła.
Joanna Scheuring-Wielgus
Nowoczesna

Spływa to po mnie. Ja się nawet cieszę, że mam takie wpadki, a nie pokazywanie środkowego palca na sali sejmowej. Jeśli się przejęzyczę, coś mi się nie uda, to pokazuję, że jestem kompletnie normalna. Że my, posłowie, nie jesteśmy monarchami, nie nosimy koron, nie dzierżymy berła. Czytaj więcej

wypowiedź dla naTemat z 2016 r.
Teraz jednak naraziła się na kolejną falę drwin. Na Twitterze krąży krótki fragment wypowiedzi Joanny Scheuring-Wielgus z porannej wizyty w Polsat News. Posłanka w jednym zdaniu połączyła dwa związki frazeologiczne. Wyszło bez sensu, ale za to śmiesznie.
Internautom od razu przypomniały się różne gafy Ryszarda Petru. A było ich naprawdę sporo. Wystarczy wspomnieć tę o rozmowie "na you", o "imperiach upadających w szczycie chwały", "chłopakach chodzących do ginekologów", o święcie "sześciu króli", czy kiedy przywoływał ponoć znane powiedzenie o tym, że "grzyb psuje się od góry". "Wierna uczennica Ryszarda", "Ryszard został zdetronizowany" – padło w komentarzach pod nagraniem z udziałem Scheuring-Wielgus.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...