
Politycy Lewicy wskazują, że potencjalnym kandydatem na Rzecznika Praw Obywatelskich mógłby być Piotr Ikonowicz. Sam były polityk przygląda się temu z dystansem, ale jak zaznaczył – nie mówi "nie".
Posłanka Lewicy Marcelina Zawisza powiedziała, że Piotr Ikonowicz to kandydat, który nie bałby się Kościoła. To ona i Maciej Konieczny z Lewicy zasugerowali kandydaturę Ikonowicza na RPO. To działacz społeczny, który jest znany z pomocy osobom najbiedniejszym i eksmitowanym.
Jak stwierdziła Marcelina Zawisza na Twitterze, potrzeba rzecznika, który stanie po stronie wykluczonych, ofiar reprywatyzacji, eksmitowanych, bezdomnych czy kobiet.
– Nie będzie bał się Kościoła, prezesa, prezydenta. Eksmitowani, ofiary reprywatyzacji, kobiety walczące o prawo do wyboru, bezdomni, eksmitowani, osoby LGBT+ mieliby kogoś na kim mogliby polegać – oceniła Zawisza w rozmowie z PAP.
Czytaj także: Sensacyjne doniesienia Ikonowicza: Chorego mężczyzny nie przyjęto do szpitala, bo był tam Kaczyński
Także zdaniem Macieja Koniecznego, Ikonowicz byłby dobrym rzecznikiem. "W Polsce nie może przebić się myśl, że prawa socjalne, pracownicze, lokatorskie to są prawa obywatelskie" – zaznaczył parlamentarzysta na Twitterze. Piotr Ikonowicz przyjął ze spokojem te spekulacje w rozmowie z PAP, ale także zaznaczył, że nie mówi nie.
Warto wspomnieć, że Piotr Ikonowicz to rodzony brat Magdy Gessler. – Zawsze był dżentelmenem, nigdy na nikogo nie podniósł ręki – mówiła restauratorka o Ikonowiczu w 2013 r.
Przypomnijmy, że Senat odrzucił ostatnio kandydaturę Piotra Wawrzyka, którego rekomendował PiS. O kulisach senackich prac w sprawie wyboru następcy Adama Bodnara kilka godzin później opowiadał senator Koalicji Obywatelskiej Marek Borowski.
– Zadaliśmy szereg pytań panu Wawrzykowi – dotyczących tego, co zamierza robić i jakie ma poglądy w różnych sprawach. Odpowiedzi były – powiem jasno – żenujące. To znaczy żadne – oburzał się senator Koalicji Obywatelskiej.

