
Tak dużych strajków Holandia nie widziała od dawna. Olbrzymie protesty objęły nie tylko stolicę, ale i cały kraj. Tysiące "klubowiczów" przeszło ulicami miast w marszu "Unmute Us" domagając się przywrócenie nocnego życia. Rządowe obostrzenia doprowadzają do bankructwa kolejne sektory.
REKLAMA
Holandia protestuje
Holendrzy sprzeciwiają się nałożonym przez rząd restrykcjom w branży rozrywkowej, które według nich trwają już zbyt długo i są zupełnie nieuzasadnione. 'Unmute Us" (ang. wyłączcie wyciszenie, nie wyciszajcie nas) to marsz, który przeszedł ulicami większych miast Królestwa Niderlandów – m.in. w Amsterdamie, Hadze, Utrechcie, Eindhoven, Groningen, Nijmegen, Tilburg czy Leidzie.Może Cię zainteresować także: Król siada za starami samolotów pasażerskich, a jego żonę łączy się z mafią. Oto holenderscy royalsi
Holendrzy domagają się też wznowienia koncertów, festiwali muzycznych i otwarcia klubów. Obostrzenia zostały na chwile podniesione na przełomie lipca i sierpnia, ale konieczne było wykonanie testu na obecność Covid-19 lub posiadanie certyfikatu szczepienia. Po wzroście liczby zakażeń rząd wrócił do poprzednich ustaleń.
W samej stolicy kraju było to ponad 35 tys. protestujących, co jak na miasto, które nie liczy sobie nawet miliona mieszkańców – populacja wynosi ok. 821 tys. – jest imponującą liczbą. W Maastricht strajkowało 10 tys., a w Hadzie 5 tys. ludzi. Protesty miały miejsce już wcześniej, ale nie na tak dużą skalę.
Protestujący wytykali rządowi, że ten jest niekonsekwentny w nakładaniu i ściąganiu kolejnych restrykcji. W ubiegłym tygodniu w Holandii odbyło się Grand Prix Formuły 1, które przyciągnęło ponad 70 tys. widzów. Ale podczas koncertów na świeżym powietrzu dozwolona jest maksymalna liczba 750 osób.
W naTemat pisaliśmy także: Sandały i skarpetki oraz pomidorowa ze słoika, czyli the best of Poland. Rodacy w nowym serialu
– Pierwszy protest w Hadze przeszedł bez echa. Ale teraz rząd nie może nas już ignorować. Jeśli utrzyma obowiązujące restrykcje, to znaczy, że zupełnie stracił kontakt z rzeczywistością – mówił jeden z protestujących.
Podczas konferencji prasowej we wtorek Mark Rutte ma ogłosić, czy obostrzenia zostaną podniesione.
Czytaj także: