Radosław Sikorski do Anny Marii Żukowskiej. "Mało pani wrogów?".
Radosław Sikorski do Anny Marii Żukowskiej. "Mało pani wrogów?". Fot. Łukasz Gdak / East News ; Twitter / Anna Maria Żukowska

Anna Maria Żukowska otrzymała wiadomość prywatną od Radosława Sikorskiego. Chwilę później posłanka Lewicy ujawniła jej treść za pośrednictwem Twittera. "Próby zastraszania są jeszcze bardziej nieeleganckie" – skomentowała oburzenie internautów.

REKLAMA

Radosław Sikorski do Anny Marii Żukowskiej. "Mało pani wrogów?"

W czwartek wieczorem Radosław Sikorski napisał do Anny Marii Żukowskiej krótką wiadomość prywatną na Twitterze. "Po co się pani wyzłośliwia? Mało pani wrogów? Mam się odwinąć?" – zapytał prowokująco.

"Nie lubię konserw, które nadal są konserwami, tylko tyle, że już nie w rządzie PiS. Pozdrawiam nieserdecznie" – odpowiedziała. Parlamentarzystka ujawniła treść wiadomości w mediach społecznościowych z krótkim komentarzem. "A dawaj, Radek". Wywołało to niemałe emocje wśród komentujących.

Część użytkowników Twittera skrytykowało parlamentarzystkę za ujawnianie prywatnej korespondencji. Ta jednak odebrała wiadomości Sikorskiego jako próby zastraszania. "Próby zastraszania są jeszcze bardziej nieeleganckie", "Niefajnie to jest próbować zastraszać ludzi na DM-ach" – odpowiedziała.

Nie wiadomo, o co dokładnie chodzi i do czego miał nawiązywać Sikorski, ale przeglądając konto Żukowskiej, można odnieść wrażenie, że chodzi o udostępnione przez nią doniesienia tygodnika "Wprost".

Jak czytamy, Radosław Sikorski miał odbyć rozmowy z Donaldem Tuskiem, podczas których wyraził chęć sprawowania funkcji marszałka Senatu. Tusk jednak miał mu odmówić, przez co Sikorski miał zrezygnować z kandydowania w nadchodzących wyborach.

To nie pierwszy raz, gdy parlamentarzystka wchodzi w spór z politykami związanymi z Koalicją Obywatelską. Jak pisaliśmy w naTemat, swego czasu senator Marek Borowski strofował posłankę za nieelegancki jego zdaniem komentarz do odrzuconego sprawozdania finansowego Polski 2050.

Anna Maria Żukowska wyraziła bowiem opinię, że nowo zakładane partie "mają za pierwszym razem wywalone na PKW". "Zamiast: 'mają wywalone na' proponuję jednak 'nie przejmują się'. Politycy w wypowiedziach publicznych powinni dbać o kulturę języka. Młodzież patrzy – ona się uczy" – stwierdził Borowski. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. "Lepiej, żeby nie uczyła się od polityków" – skwitowała.