
Polacy czekają, aż nowa sejmowa większość przedstawi swoje konkrety po wyborach parlamentarnych. I wygląda na to, że to już ostatnia prosta w negocjacjach. Nieoficjalnie wiadomo, kiedy opozycja może ujawnić szczegóły dotyczące nowego rządu.
O nowych ustaleniach w tej sprawie informuje "Rzeczpospolita". Jak czytamy, po stronie aktualnej opozycji bliskie ukończenia mają być już ustalenia dotyczące konstrukcji nowego rządu oraz część programowa.
Kiedy poznamy efekty tych prac? Jak się okazuje, jest to możliwe już w czwartek 9 listopada – na ostatniej prostej przed zaplanowanym na poniedziałek 13 listopada posiedzeniem Sejmu.
Dziennik podaje, że w najbliższych dniach mają być dogrywane kluczowe kwestie. "Dokument polityczny obejmuje pola odpowiedzialności partii, ale bez wskazywania nazwisk. Te mają być ustalane w dalszych etapach przez liderów" – pisze "Rzeczpospolita".
Jak może wyglądać nowy rząd?
Nieoficjalnie wiadomo, że MSWiA, Ministerstwo Sprawiedliwości, Finansów, Ministerstwo Aktywów Państwowych, Sportu oraz Ministerstwo ds. Unii Europejskiej ma przypaść w tym rozdaniu Koalicji Obywatelskiej.
PSL miałoby wziąć MON, rozwój i technologię oraz rolnictwo. Polska 2050 dostałaby resorty spraw zagranicznych oraz klimatu. Z kolei dla Lewicy zostaje cyfryzacja, resorty rodziny i edukacji. Zagadką pozostaje Ministerstwo Zdrowia, do którego podobno... nie ma chętnego.
Faworytem na stanowisko marszałka Sejmu pozostaje Szymon Hołownia, chociaż nie wiadomo, czy wejdzie w życie tzw. mechanizm rotacyjności i czy obowiązywałby również w Senacie. Marszałkiem izby wyższej ma zostać Małgorzata Kidawa-Błońska.
Zaskakujące słowa Morawieckiego
Przypomnijmy, że do tej pory prezydent nie ujawnił, komu powierzy misję utworzenia nowego rządu. W PiS chyba powoli dogasa nadzieja na zbudowanie większości, która pozwoliłaby partii Jarosława Kaczyńskiego utrzymać władzę.
Na razie głośno zrobiło się po ostatnim wywiadzie Mateusza Morawieckiego dla Interii, w którym premier stwierdził m.in., że widziałby siebie w potencjalnym rządzie tworzonym przez Władysława Kosiniaka-Kamysza.
Zobacz także
W rozmowie poruszona została też kwestia wprowadzenia przez dotychczasową władzę praktycznie całkowitego zakazu aborcji w Polsce.
– Na pewno w naszych działaniach było wiele potknięć. I my o tym mówiliśmy jasno również przed wyborami. A w sprawie aborcji odpowiem panom wprost: zawsze byłem zwolennikiem kompromisu aborcyjnego sprzed 30 lat – oznajmił szef rządu.
