Donald Tusk zwrócił się do Kaczyńskiego. "To się skończyło, Jarosławie".
Donald Tusk zwrócił się do Kaczyńskiego. "To się skończyło, Jarosławie". Fot. Jacek Domiński / Reporter / East News
Reklama.

Donald Tusk nagle zwrócił się prosto do Kaczyńskiego

W środę odbyło się pierwsze noworoczne posiedzenie Rady Ministrów. Donald Tusk po zebraniu z ministrami zwołał konferencję prasową, podczas której zreferował działania swojego rządu oraz odpowiedział na pytania dziennikarzy.

Jeden z reporterów poruszył kwestie Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Przypomnijmy, że pod koniec roku Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok ws. działań byłych już posłów w tzw. aferze gruntowej z 2007 roku. Politycy zostali skazani na dwa lata pozbawienia wolności.

Jak pisaliśmy w naTemat, kara orzeczona prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego wobec byłych posłów ma być skierowana do wykonania najpóźniej do końca dzisiejszego dnia. Potwierdził to Roman Giertych.

Donald Tusk z kolei powiedział: – Mamy do czynienia z ludźmi, którzy według wyroku sądu nadużyli w sposób niedopuszczalny władzy z krzywdą dla ludzi.

I dodał: – Mamy człowieka, który przed chwilą rządził Polską i mówi, że trzeba ukarać sędziów, którzy ośmielili się ukarać jego kolegów, którzy nadużyli ewidentnie władzy, krzywdząc w ten sposób ludzi.

Wspomniany przez premiera "człowiek" to Jarosław Kaczyński. Prawica kreuje bowiem narrację, że Kamiński z Wąsikiem będą "więźniami politycznymi".

Donald Tusk: To się skończyło Jarosławie i to nigdy nie wróci

– No bardziej klarownej definicji umysłu Kaczyńskiego nie można zbudować niż on sam, kiedy mówi o sobie – skomentował Tusk i podkreślił: – Ja nie mam żadnych wątpliwości, żeby prezes PiS - o tym co dobre, co złe, kogo karać, kogo ułaskawiać - mógł decydować tylko on i partyjna wierchuszka.

Następnie szef Platformy Obywatelskiej zwrócił się bezpośrednio do Jarosława Kaczyńskiego. – Mam dla niego informacje: To się skończyło Jarosławie i to nigdy nie wróci – zapewnił.

Ten model zarządzania Polską i Polakami, człowieka, który tak sobie wyobraża praworządnośc - że sprawiedliwość ma być zawsze po jego stronie - definitywnie się skończyło.

Donald Tusk

Premier RP

Jak pisaliśmy w naTemat, ostatnią nadzieją dla Wąsika i Kamińskiego jest Andrzej Duda. Prezydent musi się pośpieszyć, jeśli chce pomóc swoim kolegom uniknąć odpowiedzialności karnej. RMF FM przekazało bowiem, że prezydent jest gotowy na wydanie kolejnego aktu łaski.

"Duda chce im rzucić koło ratunkowe. Miałby podpisać pismo o potwierdzeniu aktu łaski wobec dwóch polityków PiS, co de facto oznaczałoby ponowne ułaskawienie Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika" – donosi RMF FM.

To jednak nieoficjalne doniesienia. W oficjalnych przekazach ludzie prezydenta mówią, że cały czas obowiązuje pierwsze prawo łaski. Jak dodają, jeśli byli ministrowie trafią do więzienia, to Duda będzie alarmował na arenie międzynarodowej, że w Polsce przebywają więźniowie polityczni.