
W 2026 roku Netflix szykuje dla widzów prawdziwą ucztę. W najnowszej zapowiedzi premier giganta streamingu ujrzeliśmy m.in. pierwsze klipy z adaptacji "Lalki" z Sandrą Drzymalską i Tomaszem Schuchardtem w rolach głównych. Polskie seriale bez dwóch zdań będą rządzić na platformie w nadchodzących miesiącach. Dla miłośników rodzimych filmów też coś się znajdzie.
Zanim ubiegły rok dobiegł końca, Netflix przedstawił widowni listę produkcji, jakich może się ona spodziewać w 2026. Wówczas większość wspomnianych tytułów miała zaledwie ujawnione krótkie opisy fabuły, obsadę, a także fotosy. Wraz z połową stycznia serwis streamingowy postanowił odpalić rakietę i zasypać Polaków niepublikowanymi dotąd teaserami nadchodzących polskich seriali oraz filmów. Połączył je wszystkie w jednym zwiastunie.
– Poprzedni rok pokazał jak w soczewce, że w Netflixie każdy widz zawsze znajdzie coś dla siebie i że z takim samym apetytem potrafi sięgać po ambitny dramat historyczny, bezczelną komedię, ostre kino akcji czy odjechaną animację – i to jest dokładnie kierunek, który w 2026 roku jeszcze bardziej podkręcamy – powiedział Łukasz Kłuskiewicz, dyrektor programowy Netflixa w Europie Środkowo-Wschodniej.
Wszystkie polskie filmy i seriale, które w 2026 roku obejrzymy na Netflixie
W zapowiedzi pod tytułem "Co przyniesie 2026 w Netflixie?" najbardziej rzucają się w oczy pierwsze klipy z serialu "Lalka" Pawła Maślony ("Kos"), która z pewnością będzie konkurować ze zbliżającą się dużymi krokami filmową adaptacją prozy Bolesława Prusa w reżyserii Macieja Kawalskiego. Zwiastun Netflixa pokazuje nam w pełnej okazałości Sandrę Drzymalską ("Simona Kossak") w roli Izabeli Łęckiej i Tomasza Schuchardta ("Dom dobry") jako Stanisława Wokulskiego.
W serialowym repertuarze możemy spodziewać się "Ołowianych dzieci" z Joanną Kulig ("Zimna wojna"), które są inspirowane prawdziwą historią lekarki Jolanty Wadowskiej-Król i przypadków ołowicy w Szopienicach w latach 70. minionego wieku, serialu medycznego "Znieczulenie" z Leszkiem Lichotą ("Wataha"), "Buntu" z Borysem Szycem ("Vinci") opowiadającego o największym zrywie więziennym w Polsce.
Na liście filmowych nowości znalazły się tytuły, takie jak: biografia "Mniej obcy" o Janie Borysewiczu, liderze Lady Pank, za którego kamerą stanął Kristoffer Rus ("Za duży na bajki"), komedia "Zemsta" z Vanessą Aleksander ("The Office PL") i Izabelą Kuną ("Teściowie") o agencji detektywistycznej dla kobiet, 2. część kryminału "Kolory zła" z Jakubem Gierszałem ("Najlepszy"), "Święty" Jana P. Matuszyńskiego i sequel hitu "Nic na siłę", czyli "Podlasie" z Arturem Barcisiem ("Ranczo") i Anną Seniuk ("Czterdziestolatek").
Polaków na pewno ucieszy tegoroczny powrót "Matek pingwinów" z Maszą Wągrocką ("Najmro. Kocha, kradnie, szanuje") i Magdą Różczką ("Heweliusz") oraz przezabawnego mockumentu o szlachcicach – "1670" z Bartłomiejem Topą ("Drogówka") w roli Jana Pawła. Produkcja o rodzicach dzieci z niepełnosprawnościami doczeka się 2. sezonu, a sitcom o mieszkańcach Adamczychy – 3. odsłony.
– W każdym momencie 2026 roku widzowie Netflixa będą mieli ekscytujące historie do odkrycia – dodał Kłuskiewicz w komunikacie prasowym.
Zobacz także
