Karol Nawrocki w Davos. Mówił o Trumpie, współpracy UE z NATO, Grenlandii i Ukrainie.
Karol Nawrocki w Davos. Mówił o Trumpie, współpracy UE z NATO, Grenlandii i Ukrainie. Youtube.com/Prezydent RP, screen z wideo: Davos. Dyskusja „Can Europe Defend Itself”

Karol Nawrocki na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos pokusił się o stwierdzenie, które odbije się głośnym echem w sieci. Polski prezydent skomentował sytuację na Grenlandii i przypomniał o tym, co dzieje się w Ukrainie. Dodatkowo wskazał, że UE potrzebuje nacisków Trumpa w kwestii budżetów obronnych.

REKLAMA

Polski prezydent Karol Nawrocki był jednym z uczestników debaty "Czy Europa może bronić się sama?", którą zorganizowano w ramach Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Jak dotąd jednym z najgłośniejszych punktów tegorocznego wydarzenia była przemowa premiera Kanady, który mówił o końcu starego porządku świata, ale słowa Nawrockiego z pewnością nie przejdą bez echa.

Stany Zjednoczone są najważniejszym polskim sojusznikiem – zadeklarował między innymi polski prezydent, a także określił Sojusz Północnoatlantycki jako "stabilny" pomimo obecnie obserwowanych napięć.

Nawrocki w Davos. Mówił o współpracy UE i NATO, pochwalił Trumpa

W debacie uczestniczyli Karol Nawrocki, prezydent Finlandii Alexander Stubb i sekretarz generalny NATO Mark Rutte. Polski prezydent zakomunikował, że Polska jest "krajem silnym na wschodniej flance NATO", ale zaakcentował ważną rolę dyplomacji.

– (...) To naturalne w NATO, wierzymy w naszą współpracę z NATO i Unią Europejską. Dyplomacja jest elementem gwarancji bezpieczeństwa – podkreślił.

Polityk zaznaczył, że w jego ocenie "jest konieczność solidarności w Europie", ale koniecznością jest także budowanie dobrych relacji transatlantyckich.

Myślę, że relacje transatlantyckie są bardzo ważne. My w Europie wiemy (...), jak wiele błędów Europa popełniła przed 2022 i po 2022 roku.

Zdaniem Nawrockiego Unia Europejska "potrzebuje" nacisków Donalda Trumpa na zwiększenie wydatków na wojsko. Mark Rutte wskazał, że USA przeznaczają obecnie ponad 3 proc. PKB na obronność, z kolei w Europie jest to obecnie średnio 2 proc.

– Pytanie do wszystkich słuchaczy: wielu z was krytykuje Donalda Trumpa, ale czy uważacie, że bez Donalda Trumpa osiem dużych gospodarek w Europie doszłoby do poziomu 2 proc. w 2025 roku, gdy mieli tylko 1,5 proc. na początku roku? Nie ma takiej możliwości. Bez Trumpa to by się nie wydarzyło – mówił Rutte.

Karol Nawrocki również wyraził swoją opinię na ten temat, mówiąc:

– Jestem zadowolony z tej odpowiedzi Marka Rutte, że potrzebujemy Donalda Trumpa w Unii Europejskiej. My również wierzymy w nasze wojsko w Polsce.

Karol Nawrocki zapytany o Grenlandię

Donald Trump wciąż utrzymuje, że Stany Zjednoczone "potrzebują" Grenlandii. Sytuacja między Europą a USA robi się napięta, a kolejne europejskie państwa decydują się na zwiększenie obecności wojskowej na wyspie należącej do Królestwa Danii. Wśród tych państw nie ma jednak Polski – i nie ma takich planów, co zgodnie deklarują premier i prezydent.

Temat Grenlandii poruszono także podczas środowej dyskusji w Davos. Gdy zapytano Karola Nawrockiego o sytuację na wyspie i działania Donalda Trumpa wobec państw, które wyraziły solidarność z Grenlandczykami, ten ocenił, że "powinniśmy ten problem rozwiązywać w sposób dyplomatyczny".

– Oczywiście doceniam głos Danii w sposób naturalny. Dania jest naszym partnerem, ale również patrzę na Grenlandię jako na punkt strategiczny i temat geopolityczny pomiędzy światem demokracji, światem wolnym, niepodległością a Rosją – mówił Nawrocki w Davos [cytat za tvn24.pl].

Polski prezydent jasno podkreślił również, że nie ma obaw, iż sprawa Grenlandii i nacisków USA zmieni postrzeganie wojny w Ukrainie jako kwestii najważniejszej obecnie dla Polski, wschodniej flanki NATO i "całego wolnego świata".

Napięcia wokół Grenlandii nie oznaczają, że zapomnieliśmy o wojnie Rosji przeciw Ukrainie. Wciąż czujemy zagrożenie ze strony Rosji, jesteśmy w środku wojny hybrydowej – zaznaczył, a przy tym wyraził nadzieję, że "powoli zbliżamy się do pokoju w Ukrainie".

W sieci zawrzało po wypowiedziach Karola Nawrockiego. W mediach społecznościowych pojawiają się krytyczne opinie o "pokłonach przed Trumpem" i "wychwalaniu" prezydenta USA. Są jednak i tacy internauci, którzy wskazują, że Nawrocki "godnie reprezentuje Polskę".