Sprawdziłam, jak "Niebo: Rok w piekle" wypada za granicą. Chyba jaja sobie robią
"Niebo: Rok w piekle". Jak serial wypadł w Stanach Zjednoczonych? Fot. materiał prasowy

Serial "Niebo: Rok w piekle" podbija w Polsce platformę streamingową HBO Max, a jak radzi sobie poza naszym krajem? Zerknęłam na oceny tytułu w serwisie IMDb i przyznam, że szczęka mi opadła. Widzom ze Stanów Zjednoczonych bardzo się nie spodobał.

REKLAMA

"Niebo. Rok w piekle" to miniserial, który gatunkowo jest dramatem psychologicznym. Jego fabuła zabiera publiczność do lat 90. XX wieku. Po transformacji systemowej wielu rodaków – zwłaszcza tych młodych – było zagubionych w nowej rzeczywistości. Osoby szukające własnego miejsca w postkomunistycznym świecie stawały się bardzo łatwym celem dla samozwańczych proroków, czyli przywódców sekt.

Za kamerą adaptacji książki pod tytułem "Niebo. Pięć lat w sekcie" pióra Sebastiana Kellera stanął Bartosz Blaschke ("Sonata"), a w rolach głównych obsadzono Stanisława Linowskiego ("Lady Love"), Magdalenę Różczkę ("Heweliusz") oraz Tomasza Kota ("Zimna wojna"). Serialowy kult był inspirowany wspólnotą o nazwie Zbór Leczenia Duchem Świętym "Niebo", którą w 1990 roku założył Bogdan Kacmajor.

"Niebo: Rok w piekle" zbiera okropne oceny na IMDb

"Niebo. Rok w piekle" znajduje się na samym szczycie polskiego rankingu oglądalności serwisu HBO Max. W ostatnich latach rodzime tytuły robią coraz częściej furorę za granicą. Chcąc zobaczyć, jak serial z Kotem i Różczką wypada poza granicami naszego kraju, odwiedziłam forum IMDb i zdębiałam.

Na IMDb "Niebo: Rok w piekle" może pochwalić się niewielką liczbą ocen (tylko 116) – większość z nich i tak stanowią głosy z Polski. Gdy przefiltrujemy opinię użytkowników, zauważymy, że w Stanach Zjednoczonych połowa recenzentów, bez żadnych wyjaśnień, dała miniserialowi 1.

Oczywiście dramat o sekcie i jej wpływie na psychikę nie musi się każdemu podobać, ale obiektywnie na najniższą ocenę w całej skali nie zasługuje. Fabuła, którą tworzą przede wszystkim retrospekcyjne wątki, wciąga jak diabli i niepokoi zarazem. Gra aktorska jest przekonująca i dzięki niej widz może lepiej zrozumieć, jak sekty wykorzystują ludzkie obawy, zwłaszcza w chwili społecznej niepewności.

logo
Stanisław Linowski i Tomasz Kot w serialu "Niebo: Rok w piekle". Fot. materiał prasowy

Cieszy też fakt, że Stanisławowi Linowskiemu, który już w "Krakowskich potworach" pokazał swój aktorski potencjał, powierzono rolę protagonisty. U jego boku świetnie zagrały również Michalina Łabacz ("Wołyń") i Zofia Jastrzębska ("Infamia").

W obsadzie serialu znaleźli się też Anna Radwan ("Dama kameliowa"), Weronika Humaj ("Stulecie Winnych"), Marcin Czarnik ("Drogówka"), Mateusz Górski ("Mental"), Karole Pocheć ("Przesmyk") oraz Dominika Kluźniak ("Jak się pozbyć cellulitu").