Maszynki do golenia w bagażu podręcznym są ryzykowne
Problemy z maszynkami do golenia w bagażu podręcznym. Lepiej uważaj, co pakujesz do plecaka Fot. Caroline Ruda/Shutterstock

Lotnisko może wydawać się pułapką bez wyjścia dla osób, które nigdy nie latały samolotem. Lista przedmiotów, które można ze sobą zabrać, jest bardzo jasno określona. Czasami przedmioty codziennego użytku, które są nam niezbędne, okazują się kłopotliwe podczas kontroli bezpieczeństwa.

REKLAMA

Pakowanie to nie lada sztuka. Nie dość, że często trzeba się bardzo ograniczyć i zmieścić w niewielkim plecaku, to nawet jak mamy bagaż rejestrowany, i tak musimy wiedzieć, gdzie coś spakować. Na temat tego, co i gdzie włożyć nagrałam odcinek podcastu "kierunek:PODRÓŻE". A w tym tekście wyjaśnię, na czym polega problem z maszynkami do golenia.

Maszynka do golenia w samolocie. To nie takie proste

Do momentu, kiedy w naszym bagażu mają znajdować się ubrania, szczoteczka do zębów i żel pod prysznic, nie ma większego problemu. Gorzej, kiedy obok nich w kosmetyczce lądują jeszcze dezodorant, lakier do włosów, a także pianka i maszynka do golenia. Wówczas zaczynają się nerwowe sytuacje i ryzyko nieprzyjemności na lotnisku.

W kwestii płynów wiemy, że do momentu instalacji skanerów CT limit wynosi 100 ml, a każdy może mieć przy sobie łącznie nie więcej niż 1 litr płynów. Dokładnie takie same zasady dotyczą aerozoli, czyli np. wspomnianego dezodorantu, pianki czy lakieru do włosów.

Jeszcze inaczej wygląda sytuacja z ostrzami. Zgodnie z lotniskowymi przepisami możemy mieć przy sobie ostrze, którego długość nie przekracza 6 cm. Krótkie nożyczki i cążki do paznokci spełniają ten warunek. Sytuacja z maszynkami jest natomiast nieco bardziej skomplikowana.

Na pewno nie możecie mieć przy sobie maszynek na żyletki. Te są stanowczo zakazane. Problemów nie będzie też z elektryczną golarką. Ta wręcz musi być w bagażu podręcznym, jeżeli zawiera akumulator. Natomiast w kwestii zwykłych maszynek najlepiej postawić na jednorazówkę, która będzie zabezpieczona w plastikowym etui (wystarczy nakładka na ostrze). Maszynki z wymiennymi ostrzami lepiej zostawić w domu.

LOT precyzuje, jakie maszynki można mieć na pokładzie

Ułatwieniem dla pasażerów, którzy mają wątpliwości co do tego, jaką maszynkę można zabrać na pokład samolotu, mogą być wyjaśnienia PLL LOT. "Maszynki do golenia, w których ostrza są osadzone na stałe w odlewie, możesz przewozić zarówno w bagażu podręcznym, jak i rejestrowanym" – czytamy na ich stronie internetowej. I te wytyczne spełniają wszystkie jednorazówki.

Jeżeli jednak korzystasz ze wcześniej wspomnianych żyletek lub z brzytwy, nie ma szans, że wniesiesz je do samolotu. Takie przedmioty, a także wymienne ostrza do maszynek "z rączką" powinny być przewożone w bagażu rejestrowanym. Tam również należy je zabezpieczyć, aby nie zniszczyły wam zawartości bagażu, a także nie stanowiły zagrożenia dla osoby, która może kontrolować twoją walizkę.