Karnawał w Wenecji stracił blask przez masową turystykę
Karnawał w Wenecji zmienił się z pięknego święta w wydarzenie zdeptane przez masową turystykę Fot. Mali lucky/Shutterstock

Karnawał wchodzi w swoją końcową fazę. Okres zabawy i wielkiego świętowania zakończy się w środę 18 lutego. Właśnie dlatego w lutym odbędzie się wiele wydarzeń, których nie można przegapić. Wręcz wskazane jest jednak przegapienie tego, co dzieje się w Wenecji. Słynna impreza może bowiem być wielką porażką.

REKLAMA

Nie ma chyba w Europie sławniejszego karnawału niż ten organizowany każdego roku od stuleci w Wenecji. Maski, tancerze, przepiękne stroje z epoki baroku, pokazy sztukmistrzów, a wszystko to za darmo. Oczywiście o ile dopchasz się wystarczająco blisko występujących. A o to nie jest łatwo, bo na miejsce dotarły prawdziwe tłumy, które moim zdaniem zrujnowały tę imprezę.

Karnawał w Wenecji przeżywa oblężenie. Nagrania przerażają

Karnawał w Wenecji rozpoczął się 31 stycznia i potrwa do 17 lutego. Dla miasta na wodzie tradycyjnie jest to okres największego zainteresowania ze strony turystów. W pobliżu kanałów gromadzą się wówczas dziesiątki tysięcy osób dziennie.

Ponieważ zabawa w Wenecji trwa od kilku dni, w sieci bez trudu można znaleźć pierwsze nagrania z tegorocznej edycji. Na jednym z nich widać uroczystą paradę na wodzie, która otworzyła karnawał. Nie zabrakło tam artystów w pięknych strojach z bogato zdobionymi maskami czy rozsypywania z pokładów konfetti. Na wszystko patrzył tłum turystów. Chodnik w pobliżu kanału był tak przepełniony, że ludzie cisnęli się niczym sardynki w puszce.

I oczywiście, można to wyjaśnić. W końcu każdy, kto był wówczas w Wenecji, chciał zobaczyć ceremonię otwarcia. Jednak w sieci nie brakuje też nagrań z innych uliczek miasta. Te zmieniły się w rzeki ludzkich głów. Tłum jest doskonale widoczny na moście Rialto, ale i w każdym innym miejscu miasta na wodzie.

Zamiast spełnionego marzenia koszmar. Karnawał w Wenecji został zniszczony

Ta masowa turystyka na karnawale w Wenecji jest tym, co boli mnie najbardziej we współczesnym podróżowaniu. Powszechna dostępność do wyjazdów jest cudowna, ale przez zbyt dużą liczbę turystów tak piękne wydarzenie zostało całkowicie zdeptane i zrujnowane.

Karnawał w Wenecji próbuje zachować swój charakter. Na ulicach nie brakuje ludzi w uroczystych strojach i w pięknych maskach. Tylko co z tego, jeżeli żeby cokolwiek zobaczyć, trzeba pojawić się wiele godzin wcześniej albo walczyć z tłumem? Samo przejście z punktu A do punktu B w Wenecji trwa teraz całą wieczność, bo na niektórych ulicach ustawiają się ludzkie korki.

Dlatego bardzo odradzam wam karnawał w Wenecji. To piękny element naszej kultury, ale bez ograniczenia liczebności uczestników traci on jakikolwiek sens. Jeżeli bardzo wam zależy na tym, żeby doświadczyć tego wyjątkowego wydarzenia, udajcie się na miejsce w środku tygodnia. Wówczas tłumy są nieco mniejsze. Równocześnie jednak to w weekendy ma miejsce najwięcej ciekawych wydarzeń.

A co z alternatywą dla Wenecji? Piękny karnawał z tańcami, muzyką i fajerwerkami każdego roku organizowany jest na Maderze. Inna opcja to świętowanie na Malcie. Ulicami Valletty przechodzą wówczas parady z ogromnymi platformami i tancerzami. Kolorowo i wesoło jest wtedy także na Gozo.