
Srebrny medal Kacpra Tomasiaka na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich wywołał lawinę gratulacji nie tylko w świecie sportu. Sukces 19-letniego skoczka szerokim echem odbił się również w polityce. Talentem nastolatka zachwycali się m.in. premier Donald Tusk oraz prezydent Karol Nawrocki.
"A nie mówiłem! Brawo Kacper!" – napisał na platformie X premier Donald Tusk, reagując na pierwsze podium biało-czerwonych na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich Mediolan–Cortina d'Ampezzo. Nawiązał tym samym do swojego wcześniejszego wpisu: "Wbrew wszystkim znakom na niebie i ziemi wierzę w naszych skoczków i w dobre wieści z Predazzo. Też tak macie?".
Do gratulacji dołączył także prezydent Karol Nawrocki. "Mamy medal. Kacper Tomasiak – brawo!" – napisał w mediach społecznościowych. Srebrnego medalistę pochwalił również minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. "Dobre wiadomości po wyjściu ze studia: mamy pierwszy medal na Igrzyskach – gratuluję srebrnemu Kacprowi Tomasiakowi!" – napisał.
Kacper Tomasiak ze srebrnym medalem olimpijskim
Poniedziałkowy konkurs skoków narciarskich na skoczni normalnej w Predazzo był jak dotąd najbardziej emocjonującym momentem igrzysk dla polskich kibiców. Po pierwszej serii na normalnej skoczni Tomasiak zajmował czwarte miejsce ex aequo z Gregorem Deschwandenem. Skok na 103 metry dał mu stratę zaledwie 0,1 pkt do podium i 2,8 punktu do lidera, co zapowiadało otwartą walkę w drugiej rundzie.
Decydujący moment należał jednak do Polaka. W drugiej serii Tomasiak poleciał aż na 107 metrów, co pozwoliło mu awansować na podium i sięgnąć po srebrny medal olimpijski. Złoto wywalczył Niemiec Philipp Raimund, a brąz przypadł ex aequo Japończykowi Renowi Nikaido i Szwajcarowi Gregorowi Deschwandenowi.
Dodajmy, że Tomasiak był jedynym reprezentantem Polski, który awansował do drugiej serii. Z rywalizacji po pierwszej rundzie odpadli Paweł Wąsek (97,5 m, 35. miejsce) oraz Kamil Stoch, który skoczył 100 metrów, ale przy niewielkiej rekompensacie za wiatr zajął dopiero 38. lokatę.
Wicemistrz olimpijski Kacper Tomasiak ma zaledwie 19 lat i może być gwiazdą polskich skoków
19-letni Kacper Tomasiak urodził się 20 stycznia 2007 roku w Bielsku-Białej i reprezentuje klub LKS Klimczok Bystra. Już w 2019 roku sięgnął po złoty medal indywidualnie oraz brąz w drużynie na nieoficjalnych mistrzostwach świata dzieci. Kolejne lata przyniosły systematyczny rozwój: debiut w FIS Cupie w 2022 roku oraz szybkie wejście do międzynarodowej rywalizacji juniorskiej.
Przełomem okazał się sezon 2022/2023, kiedy Tomasiak zdobył srebrny medal drużynowo na mistrzostwach świata juniorów, a indywidualnie był tuż za podium. W tym samym roku punktował już w Pucharze Kontynentalnym i odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w FIS Cupie w Zakopanem. Zbierał doświadczenie także na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich Młodzieży 2024 oraz w kolejnych edycjach mistrzostw świata juniorów, stopniowo umacniając swoją pozycję w zapleczu kadry seniorskiej.
Najlepszy okres w dotychczasowej karierze przyszedł w 2025 roku. Tomasiak wygrał Letni Puchar Kontynentalny, triumfując m.in. w Stams i Hinterzarten, a jesienią zadebiutował w Letnim Grand Prix. Zimą 2025/2026 postawił kolejny ważny krok – w swoim pierwszym starcie w Pucharze Świata w Lillehammer zdobył punkty, a kilka tygodni później w Wiśle zajął znakomite piąte miejsce.
Srebrny medal na Igrzyskach Olimpijskich 2026 jest dla Tomasiaka największym sukcesem w jego dotychczasowej karierze oraz zapowiedzią, że może stać się jednym z filarów reprezentacji Polski w skokach narciarskich w kolejnych latach.
Zobacz także
