Pola Bełtowska hejtowana po IO w Mediolanie
Pola Bełtowska ofiarą hejtu. Powinniśmy jej dziękować, a nie krytykować Fot. TVP Sport/Screen z transmisji

Skoczkowie narciarscy w dwa dni urządzili nam emocjonalną przejażdżkę kolejką górską. W poniedziałek było wielkie świętowanie dzięki medalowi Kacpra Tomasiaka, a dzień później bolesna porażka za sprawą nieudanego występu w zmaganiach drużynowych. Tylko że nic nie jest wytłumaczeniem dla tego, co po tych zawodach wyprawiają hejterzy niszczący życie 19-latce.

REKLAMA

Medal olimpijski Kacpra Tomasiaka to piękne, ale bądźmy szczerze niespodziewane wydarzenie. Nasz zawodnik nigdy wcześniej nie stał nawet na podium Pucharu Świata, a cała dyscyplina pogrąża się w coraz większym kryzysie. Brak wyników jest frustrujący. Ale nic nie jest wytłumaczeniem dla słów, które płyną pod adresem 19-letniej skoczkini. Bądźmy szczerzy – lepiej być ostatnią niż w ogóle nie pojechać na igrzyska.

Pola Bełtowska spełniła olimpijski sen. Po zawodach w skokach narciarskich spotkała ją ostra krytyka

O ile w skokach narciarskich mężczyzn od lat odnosimy sukcesy, o tyle nasze skoczkinie dopiero raczkują w tej rywalizacji. Świetny wynik Anny Twardosz na normalnej skoczni podczas IO w Mediolanie był pięknym sygnałem, że coś dobrego zaczyna się dziać w żeńskim skakaniu. A możliwość wystawienia mieszanej drużyny na tym etapie była dla Polski spełnieniem marzeń.

Wiedział to każdy, kto choć trochę interesuje się skokami narciarskimi. 19-letnia Pola Bełtowska, która wystąpiła u boku Twardosz, Wąska i Tomasiaka dała z siebie tyle, ile mogła. To nie jej wina, że na razie jej kariera dopiero się rozpoczyna, z czego sprawy nie zdają sobie okazjonalni kibice.

82 metry w jej wykonaniu to zdecydowanie za mało, żeby nasza drużyna mogła myśleć o awansie. Z drugiej jednak strony, gdyby nie Pola, naszej drużyny w ogóle by w tym konkursie nie było. A jak napisała Lindsey Vonn, żałować można tylko tego, że się nie spróbowało. I o to właśnie chodzi w sporcie. O walkę, poprawianie wyników i sprawdzanie samego siebie. Sport to sukcesy, ale i porażki. Te pierwsze bez drugich nie są warte aż tak wiele.

Polacy niszczą 19-latkę. Wszystko przez to, że wystartowała na IO w Mediolanie

Udział w igrzyskach olimpijskich dla 19-letniej zawodniczki to ogromna porcja wiedzy i nauka na przyszłość. To doświadczenie, którego nikt jej nie odbierze. A prawo do oceny jej wyniku mają wyłącznie trenerzy i sama zawodniczka. Tymczasem Pola Bełtowska dostaje hejterskie wiadomości od frustratów, co jest czystym świństwem z ich strony.

– Nie czytam komentarzy w mediach społecznościowych, ale dostaję takie prywatne wiadomości, że to jest kosmos. To jest taki hejt, jakiego się nie spodziewałam. Nie sądziłam, że ludzie mogą żywić do mnie taką nienawiść. Nie robię tego specjalnie, a jestem "jechana" z góry na dół – powiedziała zawodniczka. I jak w takich okolicznościach skupiać się na wyniku, poprawie techniki i walce o lepsze miejsce? Wyobraźcie sobie, że każde wasze potknięcie w pracy byłoby krytykowane przez setki, a nawet tysiące osób.

Zamiast hejtować Polę, powinniśmy ją dopingować, a poniekąd może nawet jej zazdrościć. Miała szansę być częścią polskiej drużyny i reprezentować nasz kraj na najważniejszej imprezie sportowej w karierze każdego zawodnika. Dajmy jej czas i przestrzeń do nauki. Tylko w takich okolicznościach za 4 lata będzie miała szansę poprawić swoje wyniki. Stres spowodowany hejtem i nienawiścią na pewno jej w tym nie pomoże.