PiS i Nawrocki torpedują kluczowy projekt dla Polski. W grze miliardy złotych
Dlaczego PiS pod rękę z Karolem Nawrockim torpeduje projekt, w którym gra toczy się o miliardy złotych dla Polski? Dlaczego to był główny temat posiedzenia RBN? I dlaczego projekt SAFE jest tak bardzo niewygodny, że próbują go zablokować?
Kluczowe pytanie - co to jest program Security Action for Europe, czyli SAFE? W dużym skrócie, to unijny projekt pożyczek na uzbrojenie. I co ważne, Polska jest największym beneficjentem tego mechanizmu, bo wysłaliśmy wniosek o dofinansowanie łącznie aż 139 projektów. Mówimy o gigantycznych pieniądzach, prawie 44 mld euro, ponad 180 mld zł. Zgarnęlibyśmy 1/3 środków przewidzianych w ramach całego programu.
Pada tu słowo pożyczka, no bo chyba nie myśleliście, że coś dostaniemy za darmo. Ale SAFE to pożyczka na specjalnych, i co by nie mówić, korzystnych warunkach. 10-letnie odroczenie płatności, 45-letni okres spłaty. Jak wydalibyśmy te pieniądze? O tym mówił Donald Tusk, że zbudowalibyśmy Tarczę Wschód, tarczę antydronową, moglibyśmy się dozbroić na dużą skalę. I wydawałoby się, że to ma sens, że Donald Tusk i Karol Nawrocki podadzą sobie w tej sprawie ręce.
Zobacz także
Ale nic z tego, bo mamy awanturę. Żeby pieniądze z programu SAFE do nas trafiły, na końcu będzie potrzebny podpis Karola Nawrockiego pod ustawą… i tu zaczynają się schody. Z otoczenia prezydenta i z PiS płyną sygnały, że wcale gładko nie będzie. I debatowali o tym na ostatnim posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Premier Tusk nawet powiedział głośno, że prezydent chce wywrócić ten projekt. Ale właściwie… dlaczego? Teorii jest kilka.
Więcej dowiesz się z naszego commentary na kanale naTemat na YouTube.
