
Polka prowadząca profil Karosolotravel na TikToku wybrała się do Włoch. Odwiedziła tam Bolonię, którą określiła jako "obrzydliwą". Udostępniła w sieci krótkie nagrania wraz z opisem, w którym wspominała o brudzie i odorze. W mediach społecznościowych wybuchło zamieszanie. Reakcje internautów z Włoch zaskakują.
Zapewne znacie popularne, a przy tym dość rubaszne powiedzenie o guście, z którego płynie wniosek, że każdy ma swój. Sprawdza się ono w codziennych sytuacjach, ale również w kontekście podróżniczych preferencji. Polka znana na TikToku jako Karosolotravel jakiś czas temu podzieliła się swoimi doświadczeniami z podróży do Bolonii. Ta, oględnie mówiąc, nie wpisała się w jej gust. Włosi podchwycili temat, a w dyskusji w mediach społecznościowych pojawiają się zaskakujące komentarze.
Polka odwiedziła Włochy. Uciekła z Bolonii
Na TikToku ukazały się dwa filmiki, na których turystka z Polski wyraziła swoją opinię na temat Bolonii. Nagrania opublikowała w połowie stycznia, ale w lutym temat podchwycono we Włoszech. Pasjonatka podróży, która odwiedziła już 60 krajów, nie ma dobrego zdania o mieście zlokalizowanym w regionie Emilia-Romania.
Na jednym z dwóch nagrań Karosolotravel pokazuje bolońskie ulice, a w opisie stwierdza krytycznie, że jest to "najgorsze włoskie miasto, w jakim była". Jak ocenia, "wszędzie śmierdzi moczem, jest brudno i widać, że nie było sprzątane od lat". Amatorka podróży dodaje, że przyjechała tu zjeść makaron bolognese, ale ze względu na panujące warunki nie była w stanie cieszyć się jedzeniem.
Na kolejnym nagraniu Polka pokazuje, że po Bolonii przemieszczała się... zasłaniając nos chusteczką. "Przyjechałam na kilka dni, ale nie mogłam wytrzymać, uciekłam z Bolonii najszybciej jak się dało. Straciłam trochę kasy przez to, rezygnacja z noclegu, zmiana biletu autobusowego, ale nie miałam zamiaru wdychać więcej tego smrodu i oglądać tak brudnych ulic i budynków. Takiego syfu nie widziałam nawet w Indiach" – brzmi opis, który zamieściła pod nagraniem.
Zobacz także
Po filmikach z Włoch w sieci wrze. Lokalsi zaskoczyli reakcjami
W ostatnim czasie jeden z filmików z Bolonii stał się viralem; wyświetlono go już prawie 400 tysięcy razy (czyli mniej więcej tyle, ile wynosi populacja włoskiego turystycznego miasta). Kilka dni temu o nagraniu napisał Giovanni Favia, członek włoskiego Ruchu Pięciu Gwiazd, który w 2009 roku był kandydatem na burmistrza Bolonii.
"Zagraniczna turystka (...) nazwała Bolonię najbardziej odrażającym miastem, brudnym miejscem, z którego trzeba uciekać. (...) Nie chodzi o jej kontrowersyjny film, a o komentarze pod nim, zarówno od Bolończyków, jak i obcokrajowców, którzy odwiedzili miasto. Zbyt wielu mówi to samo, nasze miasto się pogarsza" – opisuje polityk na Facebooku, gdzie udostępnił również link do filmiku Polki.
Favia przekonuje, że choć kocha Bolonię i będzie jej bronić, to nie można negować istnienia problemu, którym stał się wszechobecny nieporządek. Pod jego wpisem zaroiło się od komentarzy Włochów, którzy wtórują politykowi.
Wielu z nich krytykuje zaniedbanie miasta, wskazując, że jedną z przyczyn może być nadmierna turystyka. Lokalsi nie szczędzą też gorzkich słów w kierunku władz Bolonii, a jeden z internautów stwierdził śmiało, że zaprzeczać opinii turystki mogą "tylko ci, którzy działają w złej wierze lub mają [w tym] własne interesy".
