Lotniska w ZEA zaatakowane przez Iran
Lotniska w ZEA zaatakowane przez Iran. W Abu Zabi zginęła jedna osoba, w Dubaju cztery zostały ranne Fot. M. Sam/Shutterstock

Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje bardzo napięta po tym, jak w sobotę 28 lutego doszło do ataku Izraela i USA na Iran. W ramach odwetu Irańczycy rozpoczęli atak na kraje, w których znajdują się bazy USA. Drony i rakiety spadły na lotniska, osiedla mieszkalne, a także słynny hotel.

REKLAMA

Sobotni atak na Iran doprowadził do drastycznego pogorszenia sytuacji na Bliskim Wschodzie. Kolejne kraje w odpowiedzi na ostrzał zamknęły swoje przestrzenie powietrzne, a linie lotnicze masowo odwoływały loty. Tylko w Dubaju miało utknąć ok. 20 tys. podróżnych. W nocy z 28 lutego na 1 marca celem ataku Iranu były największe porty lotnicze w ZEA, co oficjalnie potwierdzono. Niestety, są ranni, a jedna osoba zginęła.

Atak Iranu na lotniska w Dubaju i Abu Zabi. Jedna osoba nie żyje

W ciągu ostatnich godzin sytuacja w ZEA była bardzo dynamiczna. Kraj jest stale ostrzeliwany rakietami i dronami przez Iran, a obrona powietrzna robi co w jej mocy, aby zestrzeliwać wrogie jednostki i pociski. W trakcie jednej z takich akcji odłamki drona spadły na Międzynarodowe Lotnisko Zayed w Abu Zabi.

O tym fakcie poinformowały służby zarządzające portem. Z przekazanych informacji wynika, że odłamki spadające na lotnisko doprowadziły do śmierci jednej osoby (obywatel azjatycki), a także raniły 7 innych osób, którym niezwłocznie udzielono pomocy.

Poważnie wyglądała także sytuacja na lotnisku w Dubaju. Odłamki uderzyły tam w halę przylotów. Jak poinformowało miejskie biuro prasowe, z powodu incydentu doszło do niewielkiego uszkodzenia hali przylotów. Ranne zostały 4 osoby będące pracownikami portu. Im również od razu udzielono pomocy. W sieci pojawiło się nagranie, które pokazuje, jak wyglądał port w momencie uderzenia przez szczątki irańskiego sprzętu.

Dron Iranu uderzył w jeden z najsłynniejszych budynków w Dubaju

W Dubaju alarmy rozbrzmiewały przez całą noc. Część zestrzeliwanych szczątków spadała na prywatne posesje. Sieć obiegło także nagranie, na którym widać efekt uderzenia fragmentów drona w Burj Al Arab – budynek w kształcie żagla będący jednym z symboli miasta.

W 60-piętrowym wieżowcu mieści się hotel, a drapacz chmur jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych budynków świata. Wiadomo, że na skutek uderzenia odłamków i pożaru nikt nie ucierpiał, a ogień szybko ugaszono.