
Sytuacja na Cyprze zaczęła się dynamicznie zmieniać. W nocy z 1 na 2 marca dwa irańskie drony uderzyły w brytyjską bazę na wyspie. Teraz z powodu zagrożenia ewakuowano lotnisko w Pafos. To tam lądują samoloty Ryanaira przywożące polskich turystów.
Cypr jest jednym z najpopularniejszych kierunków na wiosenne wyjazdy Polaków. Niestety w aktualnej sytuacji podróżni muszą liczyć się z utrudnieniami. W poniedziałek 2 marca na chwilę przed godziną 12:00 ewakuowano lotnisko w Pafos. Pilna decyzja zapadła po tym, jak radar wykrył podejrzany obiekt zmierzający w kierunku portu.
Lotnisko na Cyprze ewakuowane. Ryanairem lecieli tam Polacy
Ewakuację lotniska zarządzono o godzinie 12:45 czasu miejscowego, czyli o 11:45 w Polsce. Jak podaje cypryjski serwis philenews.com, na skutek alarmu ewakuowano lotnisko w Pafos, a także region Akrotiri. Oba te miejsca znajdują się w niewielkiej odległości od brytyjskiej bazy, która została zaatakowana w nocy z 1 na 2 marca.
Wg lokalnych mediów w kierunku Cypru miały zmierzać dwa irańskie drony. Zostały one na szczęście unieszkodliwione. Nie było zagrożenia dla turystów w regionie ani osób przebywających na terenie lotniska.
Ewakuacja portu w Pafos doprowadziła jednak do przekierowania lotów. Jak podał fly4free.pl, na liście są dwa połączenia z Polski. Samoloty Ryanaira lecące z Wrocławia i Poznania musiały lądować w Atenach. Podobny los spotkał podróżnych tego samego przewoźnika, lecących z Londynu.
Zobacz także
Równocześnie pojawiają się pierwsze odwołania lotów na Cypr. Połączenia do Pafos na poniedziałek 2 marca skasował easyJet. Nie odbędą się zaplanowane na popołudnie loty tego przewoźnika z Londynu i Manchesteru.
Lotnisko w Pafos wraca do normalnej pracy
O godzinie 13:30 czasu polskiego lokalne cypryjskie media informowały już, że sytuacja w Pafos się uspokaja. Lotnisko wznowiło prace, a kolejne samoloty mogą tam bezpiecznie startować i lądować. Kraj nie zdecydował się na zamknięcie przestrzeni lotniczej.
