
Po tym, jak na Bliskim Wschodzie rozpoczęła się wojna, wiele krajów tamtego regionu zamknęło przestrzeń powietrzną dla lotów cywilnych. Odbiło się to także na globalnym ruchu lotniczym. Ludzie w popłochu zaczęli odsprzedawać swoje wakacje. Ofert na facebookowych grupach jest mnóstwo. Warto jednak zauważyć, że to może napędzać spiralę strachu, bo przecież istnieją kierunku, które pozostają bezpieczne.
W mediach społecznościowych, szczególnie na grupach facebookowych, takich jak "odsprzedam wczasy", internauci zaczęli oferować innym swoje zakupione wcześniej wyjazdy, noclegi czy loty. Mowa o ogłoszeniach, których pojawił się cały wysyp po 28 lutego, czyli wtedy, gdy USA i Izrael zaatakowały Iran, a ten rozpoczął odwet.
Polacy masowo odsprzedają wycieczki
"Odsprzedam wakacje do Egiptu. Bliski termin"; "Odsprzedam. 2 osoby. Wakacje 07.03-14.03 Turcja"; "Odsprzedam tanio nocleg w Tajlandii" – brzmią niektóre ogłoszenia. Niektórzy też niepokoją się i choć jeszcze nie wystawiają swoich wakacji do odsprzedaży, to pytają innych podróżnych, czy warto to zrobić.
Zobacz także
"Lecimy 17 marca do Marsa Alam. Zastanawiamy się, czy lecieć... niby mówią, że tam wszystko ok... Co myślicie?"; "Co myślicie o wyjeździe do Turcji przy obecnej sytuacji geopolitycznej" – pojawiły się i takie wpisy.
Nic dziwnego, patrząc na to, co w ostatnim czasie dzieje się na świecie, że wiele osób czuje obawę przed wylotem i bezpiecznym spędzeniem wakacji oraz powrotem z wyjazdów.
Warto słuchać ostrzeżeń MSZ...
Natomiast w tym czasie najlepiej trzymać się faktów i słuchać oficjalnych ostrzeżeń na przykład od polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. MSZ na ten moment odradza podróże do 11 krajów, czyli do: Palestyny, Arabii Saudyjskiej, Jordanii, Kuwejtu, Bahrajnu, Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Iranu, Izraela, Libanu i Omanu.
Po ataku na Cyprze również pojawiły się ostrzeżenia. "Nie można wykluczyć nagłego zamknięcia przestrzeni powietrznej dla ruchu cywilnego nad wyspą" – czytaliśmy.
Ale jednocześnie nie dajmy się zwariować. Jest wiele miejsce, które są bezpieczne dla podróżujących, ale ogłoszenia w sieci mogą napędzać strach. Jak pisała w naTemat Klaudia Zawistowska, bezpiecznym miejscem przynajmniej na razie zostaje Egipt. Turcja też nie zamknęła swojej przestrzeni powietrznej. Nie pojawiły się także doniesienia o rakietach czy dronach, które spadłyby na jej terytorium.
