Istnieje ryzyko, że przez wojnę w Iranie podskoczą ceny wyjazdów turystycznych
Istnieje ryzyko, że przez wojnę w Iranie podskoczą ceny wyjazdów turystycznych saiko3p/Shutterstock

Konflikt wokół Iranu uderza w branżę turystyczną i lotniczą. Rosną ceny paliwa lotniczego, a część przestrzeni powietrznej nad Bliskim Wschodem staje się trudniej dostępna. Eksperci ostrzegają: jeśli sytuacja się przedłuży, podróże – zwłaszcza lotnicze – mogą wyraźnie podrożeć.

REKLAMA

Napięcia na Bliskim Wschodzie szybko odbijają się na globalnej gospodarce. W przypadku lotnictwa kluczowe są dwa czynniki: ceny ropy i bezpieczeństwo tras przelotów. Gdy oba zaczynają się pogarszać jednocześnie, koszty funkcjonowania linii lotniczych rosną – a to zwykle oznacza droższe bilety.

Paliwo drożeje. To jeden z największych kosztów linii lotniczych

Największym problemem dla branży lotniczej jest wzrost cen paliwa. Jak podaje "Financial Times", ceny paliwa lotniczego w północno-zachodniej Europie wzrosły do około 1416 dolarów za tonę, co oznacza najwyższy poziom od niemal czterech lat.

To szczególnie ważne dla przewoźników, bo paliwo stanowi dużą część ich wydatków. W przypadku wielu linii lotniczych koszty paliwa odpowiadają nawet za około 20–30 proc. wszystkich kosztów operacyjnych. Zmiany tras oznaczają też dłuższe loty, co dodatkowo zwiększa koszty przewoźników. W praktyce może to dotyczyć zwłaszcza połączeń między Europą a Azją, które często przebiegają nad Bliskim Wschodem.

Co to oznacza dla podróżnych?

Eksperci rynku lotniczego zwracają uwagę, że w okresach geopolitycznych napięć często rośnie zainteresowanie krótszymi podróżami w Europie. Takie wyjazdy są mniej zależne od długodystansowych tras i kosztów paliwa, dlatego podwyżki cen biletów mogą być tam mniejsze niż na lotach międzykontynentalnych.

Inaczej wygląda sytuacja na trasach między Europą a Azją. Dla przykładu: od początku wojny w Ukrainie wiele europejskich linii nie może korzystać z rosyjskiej przestrzeni powietrznej i musi latać dłuższymi trasami. Jak podaje Politico, loty między Europą a Azją wydłużyły się nawet o ponad 100 minut, co zwiększa koszty i wpływa na ceny biletów.

Na tej sytuacji korzystają m.in. chińskie linie lotnicze. W przeciwieństwie do wielu przewoźników z Europy nadal mogą korzystać z krótszych tras nad Rosją, co oznacza mniejsze zużycie paliwa i niższe koszty operacyjne. Nie jest to jednak przypadek większości linii lotniczych. Dlatego eksperci wskazują, że w najbliższych miesiącach podróżni mogą zauważyć dwie tendencje: droższe loty między Europą a Azją, a także większą konkurencję i stabilniejsze ceny na trasach regionalnych w Europie.