PLL LOT nawiązały współpracę z Air Arabią. Wyciągną turystów z Dubaju
PLL LOT znalazł sposób na zabranie turystów z Dubaju. Czekać będą musieli podróżni w sąsiednim kraju Fot. CatwalkPhotos/Shutterstock

PLL LOT zaangażowały się w ściąganie do kraju turystów, którzy utknęli w Azji z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Równocześnie z powodu zakazu lotów m.in. do ZEA mają problem ze sprowadzeniem swoich klientów z Dubaju. Wygląda jednak na to, że narodowy przewoźnik znalazł rozwiązanie tego problemu.

REKLAMA

Sytuacja polskich turystów na Bliskim Wschodzie poprawia się wraz ze wznowieniem lotów przez część linii lotniczych. Kursy w Dubaju wykonuje już Emirates i flydubai. Na drodze nie stanął im nawet sobotni incydent w pobliżu dubajskiego portu. Do kraju nadal nie może jednak operować LOT, który znalazł jednak inne rozwiązanie dla swoich pasażerów. Czeka ich dodatkowa, ale krótka wycieczka.

LOT wyciągnie swoich klientów z Dubaju. Pomoże im Air Arabia

Europejskie linie lotnicze otrzymały rekomendację, aby nie wznawiać lotów do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, mimo iż tamtejsze linie lotnicze działają. Z tego powodu LOT musiał znaleźć inny sposób na przywiezienie do kraju swoich klientów. Jednym z rozwiązań było przewiezienie ich do Omanu, ale nasz przewoźnik znalazł lepsze wyjście z tej sytuacji.

Jak czytamy w komunikatach opublikowanych w niedzielę 8 marca, klienci LOT będący w Dubaju będą mogli wrócić do Polski z lotniska w Szardży. Przewoźnik nawiązał bowiem współpracę z linią Air Arabia.

"Uprzejmie informujemy, że połączenie organizowane przez PLL LOT zostanie zrealizowane z wykorzystaniem samolotu przewoźnika partnerskiego Air Arabia. Rejs będzie wykonywany z lotniska Szardża (SHJ), położonego w pobliżu Dubaju. Po potwierdzeniu zainteresowania podróżą przekażemy Państwu szczegółowe informacje dotyczące rejsu oraz dalszych kroków związanych z organizacją podróży" – przekazał LOT.

Dla podróżnych to znacznie łatwiejsze rozwiązanie niż podróż do Omanu. Lotnisko w Szardży jest oddalone od tego w Dubaju o ok. 30 km. Pokonanie tej trasy samochodem zajmuje mniej więcej 20-40 minut w zależności od korków.

LOT przedłuża zawieszenie jednej z tras na Bliski Wschód

Szansa na powrót z Dubaju to nie jedyna informacja od PLL LOT. Nasz przewoźnik już kilka dni temu zawiesił swoje loty do Rijadu, stolicy Arabii Saudyjskiej. Pierwotnie połączenie miało być wstrzymane do 8 marca. Teraz okazuje się, że loty nie wrócą do siatki jeszcze przez co najmniej 8 dni.

"Polskie Linie Lotnicze LOT, mając na uwadze sytuację w regionie, podjęły decyzję o zawieszeniu rejsów rozkładowych do Rijadu do 16 marca włącznie. Nasze służby operacyjne pracują nad rozwiązaniami, które umożliwią organizację powrotu pasażerów do Polski" – przekazał przewoźnik. Dodajmy, że LOT zawiesił także loty do Dubaju do 11 marca i połączenie do Tel Awiwu do 23 marca.