Na przełomie marca i kwietnia południowy region Polski przyciąga wiosenną atrakcją
Na przełomie marca i kwietnia południowy region Polski przyciąga wiosenną atrakcją Paweł Kaźmierczak/Shutterstock

Polskie góry przyciągają turystów nie tylko w sezonie. Na przełomie marca i kwietnia na południu Polski rozkwitnie nowa atrakcja. Jej pierwsze znaki pojawiły się już w Dolinie Chochołowskiej. Na ten sygnał wędrowcy tylko czekali. Lada moment zjadą się tam prawdziwe tłumy.

REKLAMA

Fenomenem każdej wiosny w Tatrach są krokusy. Te urocze fioletowe kwiatki znane także jako szafran spiski od wielu lat przyciągają turystów na południe Polski. Są one nie tylko zwiastunem nadchodzącej wiosny. Kiedy kwitną na całego, fioletowym dywanem pokrywa się niemal cała polana, na której tle turyści uwielbiają pozować do zdjęć.

Krokusy w Dolinie Chochołowskiej. Pojawiły się już pierwsze kwiaty 

Krokusy w Tatrach rosną w siłę jako atrakcja turystyczna. Szacuje się, że na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego wykwita około 120-130 milionów krokusów rocznie. Fioletowe kwiaty najchętniej wyrastają tam, gdzie wypasanych jest najwięcej owiec. Zwierzęta te tworzą dla nich idealne środowisko, nie tylko nawożąc glebę, lecz także wyjadając szkodliwe dla nich rośliny. 

Krokusy można podziwiać nie tylko na Polanie Chochołowskiej, choć to właśnie tam skupiska tych kwiatów są największe. Inne miejsca, w których pojawiają się popularne kwiaty to na przykład Dolina Kościeliska, Droga pod Reglami czy Zakopane i zbocza Gubałówki.  

Nowych krokusów nie wyczarujemy. Tatrzański Park Narodowy apeluje do turystów

Krokusy stały się symbolem Tatr i każdego roku przyciągają wielu turystów. Tatrzański Park Narodowy apeluje do odwiedzających, by przy oglądaniu kwiatów zachowali ostrożność.

Jak podają we wskazówkach dla odwiedzających, krokusy powinno oglądać się tylko z wyznaczonych ścieżek. Nie można też wchodzić bezpośrednio na polanę. Wszystko po to, by uchronić kwiaty przed zdeptaniem. Park prosi także, by w ramach "zbierania" pamiątek nie wyrywać kwiatów, lecz po prostu zrobić im zdjęcie. Dzięki temu krokusy będą cieszyć oko turystów jeszcze przez wiele lat.