Ryanair wprowadza funkcję multicity
Ryanair wprowadził nową funkcję do aplikacji. To świetna opcja na szukanie tanich lotów Fot. DELBO ANDREA/Shutterstock

Jeżeli macie nadzieję, że Ryanair zmienia podejście do plecaków i przestanie je kontrolować, to się zawiedziecie. Nowość została bowiem wprowadzona w systemie rezerwacji Ryanaira, a nie w polityce bagażowej. Nie zmienia to faktu, że dodatkowa funkcja bardzo ułatwi szukanie tanich biletów i ich rezerwowanie.

REKLAMA

Na Ryanaira można narzekać, ale kiedy spojrzy się na ceny biletów i ogromną siatkę połączeń, na wiele mankamentów można machnąć ręką. Teraz będzie można oszczędzić jeszcze więcej. Przewoźnik wprowadził bowiem możliwość rezerwowania lotów w formie multicity. Nie będzie może idealnie, ale na pewno łatwiej niż dotychczas.

Nowa opcja na tanie bilety od Ryanaira. Można kombinować jeszcze bardziej

Na pewno znacie ten moment, kiedy wylot z Katowic jest bardzo tani, ale bilet powrotny kosztuje już kilka razy więcej. W tym samym czasie bilet powrotny na lotnisko w Krakowie potrafi być w świetnej cenie, a przejazd między tymi miastami to przecież naprawdę groszowa sprawa.

Dotychczas dało się dokonać rezerwacji z wylotem na jedno lotnisko i powrotem na drugie, ale trzeba to było robić w oddzielnych transakcjach. To natomiast wymagało "skakania" między kolejnymi oknami przeglądarki i nie było zbyt wygodne. Teraz zrobimy to już w ramach jednej rezerwacji, co ułatwi życie i szukanie tanich lotów. Jako pierwszy o tej opcji poinformował serwis Fly4free.pl.

Inna opcja na wykorzystanie nowej funkcji to zwiedzenie kilku miast. Teraz możecie na przykład polecieć z Warszawy do Barcelony, ale wrócić już z Malagi do Gdańska. Nie musicie zatem po wyjeździe do innego miasta wracać do punktu startowego tylko przez lot powrotny.

Ryanair ułatwia podróże, ale nadal nie jest to system idealny

Choć o złożenie rezerwacji i szukanie tanich lotów będzie łatwiej, to system nadal ma swoje słabe punkty. W ramach multicity będzie bowiem można złożyć rezerwację tylko na dwa loty. Tzn. nawet jeśli byłby dostępny wewnętrzny lot Ryanaira między interesującymi nas lotniskami, to nie będziemy mogli go zarezerwować w ramach jednej rezerwacji w opcji multicity.

Dodatkowo nowa funkcjonalność dotyczy tylko dwóch krajów, czyli np. podróży Polska-Hiszpania-Polska. Natomiast lotów Polska-Hiszpania-Portugalia-Polska już tam nie złożymy.

Ostatecznie więc system nie jest idealny, ale i tak pozwoli nam zwiedzić więcej bez kombinowania z powrotem do punktu, który zwiedzaliśmy na początku. Dodatkowo możemy sporo oszczędzić, jeśli rzeczywiście podróż na inne pobliskie lotnisko będzie tańsza.