
Jeżeli macie nadzieję, że Ryanair zmienia podejście do plecaków i przestanie je kontrolować, to się zawiedziecie. Nowość została bowiem wprowadzona w systemie rezerwacji Ryanaira, a nie w polityce bagażowej. Nie zmienia to faktu, że dodatkowa funkcja bardzo ułatwi szukanie tanich biletów i ich rezerwowanie.
Na Ryanaira można narzekać, ale kiedy spojrzy się na ceny biletów i ogromną siatkę połączeń, na wiele mankamentów można machnąć ręką. Teraz będzie można oszczędzić jeszcze więcej. Przewoźnik wprowadził bowiem możliwość rezerwowania lotów w formie multicity. Nie będzie może idealnie, ale na pewno łatwiej niż dotychczas.
Nowa opcja na tanie bilety od Ryanaira. Można kombinować jeszcze bardziej
Na pewno znacie ten moment, kiedy wylot z Katowic jest bardzo tani, ale bilet powrotny kosztuje już kilka razy więcej. W tym samym czasie bilet powrotny na lotnisko w Krakowie potrafi być w świetnej cenie, a przejazd między tymi miastami to przecież naprawdę groszowa sprawa.
Dotychczas dało się dokonać rezerwacji z wylotem na jedno lotnisko i powrotem na drugie, ale trzeba to było robić w oddzielnych transakcjach. To natomiast wymagało "skakania" między kolejnymi oknami przeglądarki i nie było zbyt wygodne. Teraz zrobimy to już w ramach jednej rezerwacji, co ułatwi życie i szukanie tanich lotów. Jako pierwszy o tej opcji poinformował serwis Fly4free.pl.
Inna opcja na wykorzystanie nowej funkcji to zwiedzenie kilku miast. Teraz możecie na przykład polecieć z Warszawy do Barcelony, ale wrócić już z Malagi do Gdańska. Nie musicie zatem po wyjeździe do innego miasta wracać do punktu startowego tylko przez lot powrotny.
Zobacz także
Ryanair ułatwia podróże, ale nadal nie jest to system idealny
Choć o złożenie rezerwacji i szukanie tanich lotów będzie łatwiej, to system nadal ma swoje słabe punkty. W ramach multicity będzie bowiem można złożyć rezerwację tylko na dwa loty. Tzn. nawet jeśli byłby dostępny wewnętrzny lot Ryanaira między interesującymi nas lotniskami, to nie będziemy mogli go zarezerwować w ramach jednej rezerwacji w opcji multicity.
Dodatkowo nowa funkcjonalność dotyczy tylko dwóch krajów, czyli np. podróży Polska-Hiszpania-Polska. Natomiast lotów Polska-Hiszpania-Portugalia-Polska już tam nie złożymy.
Ostatecznie więc system nie jest idealny, ale i tak pozwoli nam zwiedzić więcej bez kombinowania z powrotem do punktu, który zwiedzaliśmy na początku. Dodatkowo możemy sporo oszczędzić, jeśli rzeczywiście podróż na inne pobliskie lotnisko będzie tańsza.
