
Przyzwyczailiśmy się do tego, że Zetki wchodzą i robią ogromne zamieszanie, bo mają zupełnie inne podejście do życia. W przypadku podróży jest podobnie, choć w aktualnie dostrzeganym trendzie wtórują im Millenialsi. Dla obu tych grup wakacje są czymś znacznie więcej niż tylko przerwą od pracy.
W dobie tanich lotów podróżujemy coraz więcej. Obok regularnych wakacji mamy wiele krótkich city breaków w europejskich miastach. Jednak Zetki, które od zawsze miały dostęp do podróżowania, zmieniają dobrze znane trendy. Dla nich nie liczy się już to, żeby wyjeżdżać jak najczęściej i zobaczyć jak najwięcej.
Zetki chcą od wakacji czegoś więcej. Dlatego na co dzień wolą zacisnąć pasa
O wyjazdowe preferencje Zetki zapytała w badaniu Schörghuber Gruppe, grupa zajmująca się m.in. hotelarstwem, a wyniki analizy przedstawiła "Rzeczpospolita". Wnioski są ciekawe, ponieważ wskazują na zupełnie inne podejście do podróżowania młodego pokolenia.
Zetki i Millenialsi oswoili się z tym, że europejskie wyjazdy są na wyciągnięcie ręki. Dlatego sam fakt wyjazdu nie jest dla nich już niczym niezwykłym. Stąd chęć uczynienia z tego okresu, czasu premium, podczas którego mogą pozwolić sobie na więcej niż zwykle.
Respondenci, czyli Niemcy w wieku od 16 do 35 lat, najczęściej podróżują we dwoje. Są to zazwyczaj pary chcące wspólnie spędzić czas. W ciągu dwóch lat znacząco spadła natomiast liczba podróżujących samotnie. W 2024 roku było to od 17 do 24 proc. uczestników badania. Aktualnie w pojedynkę wyjeżdża 10-14 proc.
Ważne jest jednak to, że Millenialsi i Zetki chcą podróżować rzadziej, a lepiej. Blisko 50 proc. respondentów potwierdziło, że w codziennym życiu woli oszczędzać i żyć skromniej, żeby w trakcie wakacji móc pozwolić sobie na znacznie więcej. Dla wielu urlop to forma nagrody za ciężką pracę, a nie tylko forma ucieczki od codzienności.
Zobacz także
Noclegi Zetek i Millenialsów najczęściej w hotelu. Basen jest pożądany
Młodzi podróżni bardzo dużą uwagę przywiązują do jakości noclegu. Jak przedstawiono w badaniu, najczęściej wybierają hotele, ale to nie koniec. Lista dodatkowych udogodnień na miejscu jest bowiem dość długa. Równocześnie coraz wyższe wymagania mogą skomplikować sytuację tańszych hosteli, czy tanich mieszkań na wynajem.
W kwestii preferowanych miejsc noclegowych wybrany obiekt musi słynąć z czystości. To najważniejszy kryterium. Dalej znalazły się natomiast jakość śniadań, obsługa pokoju i dostęp do udogodnień, czyli np. basenu.
Modę na wybieranie lepszych hoteli zauważył także Skyscanner. Wg ich raportu będzie to jeden z największych trendów podróżniczych w 2026 roku. Wiele osób, nie tylko młodych, stawia na obiekty wyższej klasy, aby zapewnić sobie komfortowy wypoczynek. Bywa nawet, że podróżujemy właśnie do konkretnego hotelu, a nie miejsca, które chcemy zwiedzić.
