
2 minuty i 7 sekund – tyle czasu trwał pierwszy, wiosenny nabór na tegoroczny Podlaski Bon Turystyczny. Całkowity budżet w pierwszej turze wyniósł 800 tys. zł i z tej puli skorzysta ponad 2600 osób. Kolejne tury programu obejmą sezony letni, jesienny i zimowy.
Rejestracja do pierwszej tury nowej edycji Podlaskiego Bonu Turystycznego wystartowała w sobotę 21 marca o godz. 11:00. Jak poinformowali przedstawiciele Podlaskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej (PROT), pieniądze rozeszły się w zaledwie 2 minuty i 7 sekund. Na początek do podziału było 800 tys. zł i w tym czasie wygenerowano 2667 bonów.
Podlaski Bon Turystyczny 2026 rozszedł się jak świeże bułeczki
– Widać, że nasi sąsiedzi chętnie do nas przyjeżdżają – skomentowała prezeska PROT Katarzyna Sadowska w rozmowie z PAP, cytowana przez Business Insider. Jak dodała, największe zainteresowanie wykazali mieszkańcy województw mazowieckiego, podlaskiego, warmińsko-mazurskiego, lubelskiego, pomorskiego, łódzkiego i wielkopolskiego.
Bony, które Polakom udało się wygenerować w sobotę, są ważne od 1 kwietnia do końca czerwca tego roku. Dopłata wynosi 300 zł na osobę, ale trzeba pamiętać o wymogu dotyczącym długości pobytu. Aby zniżka na hotel zadziałała, musimy zarezerwować przynajmniej dwie noce. Przypomnijmy, że budżet całej tegorocznej akcji wynosi 2,2 mln zł, a organizatorzy podzielili sumę na trzy odrębne etapy. W każdym z nich czeka na nas inna pula środków i nieco inne warunki finansowe.
Ta prezentuje się harmonogram kolejnych dwór tur programu w 2026 roku:
W szczycie letniego sezonu bon trafi do 1333 turystów, a jesienią i zimą wyższa kwota wsparcia finansowego obejmie 2500 osób. Łącznie daje to 6500 bonów na tańszy urlop. Tu ważna uwaga: w trzeciej jesienno-zimowej turze Podlaskiego Bonu Turystycznego również trzeba zarezerwować pobyt na co najmniej dwie noce, a w drugiej turze (środek wakacji) – przynajmniej trzy noce.
Zobacz także
Bon turystyczny to hit w Polsce. Jakie są zasady?
"Celem Programu jest wsparcie podlaskiej branży turystycznej poprzez zwiększenie ruchu turystycznego w województwie podlaskim oraz promocja województwa podlaskiego, jako atrakcyjnego celu turystycznego" – czytamy na oficjalnej stronie.
I jak pokazuje zakończona w kilka minut pierwsza tura, Polacy są głodni tanich podróży po kraju. Walka o dopłaty zawsze jest zacięta i wiele osób musi obejść się smakiem. Nic dziwnego, w końcu to szansa na zaoszczędzenie kilkuset złotych na noclegu. A dodajmy, że w ubiegłym roku na Podlasiu pieniądze w każdej turze również rozpływały się w zaledwie kilka minut.
Z dopłat może skorzystać każdy pełnoletni obywatel mieszkający w Polsce. I na koniec kilka cennych uwag dotyczących kolejnych tur:
