Pilny apel polskiego MSZ i lepiej ich posłuchać. Nowe ostrzeżenie dla turystów
Pilny apel polskiego MSZ i lepiej ich posłuchać. Nowe ostrzeżenie dla turystów Fot. abydos / shutterstock

Ministerstwo Spraw Zagranicznych podniosło ostrzeżenie dla podróżujących na Kubę do czwartego, najwyższego stopnia. Polski resort odradza jakichkolwiek wyjazdów na wyspę, w tym również tych w pilnych sprawach rodzinnych i zawodowych.

REKLAMA

Sytuacja na Kubie pogarsza się z każdym dniem, co zmusiło polskie służby dyplomatyczne do wydania najostrzejszego możliwego ostrzeżenia. Jeszcze w połowie lutego obowiązywał tam trzeci stopień alertu, jednak dynamiczny rozwój kryzysu sprawił, że przebywanie na wyspie stało się skrajnie ryzykowne.

Czwarty stopień ostrzeżenia – co to oznacza?

Ministerstwo Spraw Zagranicznych zdecydowało się na wprowadzenie czwartego poziomu ostrzeżenia, co w praktyce oznacza kategoryczne odradzanie jakichkolwiek podróży na Kubę. Resort podkreśla, że zakaz dotyczy wszystkich rodzajów wyjazdów, w tym wyjazdów służbowych oraz nagłych spraw rodzinnych.

Głównym powodem tak drastycznego kroku jest paraliżujący wyspę kryzys energetyczny oraz paliwowy. Brak stabilnych dostaw prądu i paliwa sprawia, że polskie służby konsularne mają ograniczone możliwości udzielenia pomocy obywatelom w sytuacjach nagłych.

Dodatkowo MSZ zwraca uwagę na narastające problemy z komunikacją lotniczą w stronę Europy oraz realne ryzyko wybuchu gwałtownych niepokojów społecznych. Według oficjalnych danych ministerstwa na Kubie przebywa obecnie około 200 Polaków, a Ambasada RP w Hawanie stale monitoruje ich sytuację, publikując bieżące informacje o lotach w swoich mediach społecznościowych.

Kuba zmaga się z kryzysem

Zapaść, w jakiej znalazła się Kuba, to efekt splotu fatalnych wydarzeń gospodarczych i pogodowych. Wyspa boryka się z potężnym brakiem surowców energetycznych, co jest pokłosiem zaostrzonego przez USA embarga na import ropy z Wenezueli oraz presji Waszyngtonu na innych dostawców. Brak paliwa przekłada się na wielogodzinne wyłączenia prądu w całym kraju, co budzi ogromną frustrację mieszkańców i prowadzi do protestów, także w stolicy.

Sytuację humanitarną dodatkowo pogorszyły skutki niszczycielskiego huraganu Melissa, który uderzył w wyspę na przełomie października i listopada 2025 roku, niszcząc infrastrukturę i domy. W obliczu braku podstawowych produktów i energii, ryzyko eskalacji przemocy na ulicach Hawany jest obecnie bardzo wysokie.

Niepokój potęgują także powtarzane wcześniej zapowiedzi Donalda Trumpa o możliwości przejęcia wyspy przez USA. Amerykański przywódca wprost nazywał Kubę "upadłym krajem". – Wierzę, że będę miał zaszczyt przejęcia Kuby. Czy to poprzez jej wyzwolenie, czy przejęcie. Myślę, że mogę zrobić z nią, co chcę – oświadczył niedawno.