Wyludnienie wioski sprawiło, że władze szukają nowych sposób, by ściągnąć mieszkańców
Wyludnienie wioski sprawiło, że władze szukają nowych sposób, by ściągnąć mieszkańców Fot.guiadesoria.es

Już od lat trend jest jasny – ludzie migrują ze wsi do miast. Choć wydawałoby się, że to zjawisko nie do odwrócenia, jedna z hiszpańskich wiosek postanowiła przeciwdziałać wyludnianiu. Arenillas otworzyło właśnie aplikacje na nowych mieszkańców. Oferują bezpłatny dom i stabilną pracę.

REKLAMA

Chociaż migracja do miast nie jest nowym zjawiskiem, to hiszpańskie Arenillas w prowincji Soria (na północ od Madrytu) w ostatnich latach odczuło je wyjątkowo mocno. W tej niewielkiej wsi mieszka obecnie 40 osób. Nie ma tam sklepów i restauracji, chleb dowożony jest raz dziennie, a najbliższa szkoła znajduje się w odległości 25 kilometrów. W tym roku władze wioski postanowiły skupić się na zmianie tej sytuacji. W kwietniu ruszyły z nietypową akcją. 

Darmowe mieszkanie i zatrudnienie w Hiszpanii. W ten sposób władze chcą ściągnąć mieszkańców

Władze gminy Arenillas rozpoczęły nietypową akcję. Chodzi nie tylko o remont domów, których w ostatnich latach w wiosce odnowiono już siedem. W tym roku oddadzą one jeden z nich dla wybranej rodziny, która zdecyduje się przeprowadzić do Arenillas

Przyszły mieszkaniec nie będzie musiał płacić za czynsz, a jedynie za bieżące zużycie wody czy prądu. Darmowe mieszkanie łączy się również z ofertą pracy w lokalnej firmie budowlanej, która zajmuje się utrzymaniem i renowacją budynków należących do gminy. Pracownik miałby zajmować się także lokalnym barem, który będzie miejscem spotkań dla lokalnej społeczności.

Można by spytać: dlaczego? Werbowanie mieszkańców to część większej akcji. Władzom Arenillas zależy bowiem na tym, by przywrócić wiosce więcej życia i to na dłużej niż kilka lat. Dlatego na darmowym mieszkaniu i zapewnionej pracy się nie kończy. Aby zachęcić do aplikowania rodziny z dziećmi – które w wiosce mogłyby zostać – oferują również transport do szkoły opłacany przez władze miasta.

Niemal 400 chętnych dziennie. Oferta Arenillas przyciąga potencjalnych mieszkańców

Jak mówi burmistrz gminy Sonya Tobaruela w rozmowie z "Deutsche Welle", skala reakcji jest przytłaczająca. Dostaje ona niemal 400 maili z pytaniami dziennie. Do tego dochodzą również nadesłane aplikacje. Jak widać, oferta mieszkania w Arenillas przyciąga bardzo dużą uwagę.

Mieszkańcy wskazują jednak na trudy życia w tak małej wiosce. Chodzi nie tylko o brak sklepów czy restauracji. Jak wynika z relacji, w wiosce brakuje stabilnego połączenia internetowego, co sprawia, że mieszkańcy czują się odcięci od świata. Uniemożliwia to także pracę zdalną. Władze Arenillas mają jednak nadzieję, że program się powiedzie, a wioska w przyszłości rozwinie się i otworzy na ludzi.