Coraz więcej turystów odwiedza Wrocław
Polskie miasto z rekordem turystów. Rośnie tam także liczba zagranicznych podróżnych Fot. Tupungato/Shutterstock

Polska staje się coraz popularniejszym kierunkiem wyjazdowym. W siłę rośnie turystyka krajowa, ale z każdym rokiem liczniej docierają do nas także podróżni zagraniczni. Efekt? Jedna z regionalnych stolic odnotowała historyczny rekord odwiedzających. Nie wszyscy to jednak odczuli.

REKLAMA

Patrząc na statystyki i kolejne rankingi, w których polskie miasta zajmują wysokie miejsca, śmiało można mówić o modzie na Polskę. Niskie ceny, piękna natura i ciekawa architektura sprawiają, że z każdym rokiem dociera do nas coraz więcej zagranicznych gości. Wszystkie te walory w połączeniu ze smaczną kuchnią przyciągają także turystów krajowych. Doskonale zdaje sobie z tego sprawę Wrocław, który ma za sobą rekordowy rok.

Wrocław nigdy nie był tak popularny. Jest nowy rekord turystów

Stolica Dolnego Śląska to jedna z perełek na mapie Polski. Zresztą cały region to jedno z najciekawszych miejsc, jakie można zwiedzić w naszym kraju. Zamki, podziemne wycieczki w dawnych kopalniach czy górskie wędrówki to tylko kilka z licznych zalet tej części naszego kraju.

Jego walory turyści odkrywają coraz chętniej. Z raportu Beeline Research and Consulting cytowanego przez "Waszą Turystykę" wynika, że w 2025 roku Wrocław odwiedziło rekordowe 7 mln gości. To o 400 tys. więcej niż rok wcześniej. Równocześnie jest to najlepszy wynik w historii. Ok. 30 proc. tej liczby to turyści zagraniczni. Najczęściej z sąsiednich Niemiec i Czech, a także z Wielkiej Brytanii. Coraz liczniejsze grono stanowią tam także podróżni z Włoch i Norwegii.

Co ważne, Wrocław nie opiera się już wyłącznie na turystach jednodniowych. Wręcz przeciwnie, staje się popularnym miejscem na tzw. city breaki. Wg raportu 3,9 z 7 mln podróżnych (56 proc.) zdecydowało się spędzić w mieście co najmniej jedną noc. Wynik ten jest o 400 tys. lepszy niż w 2024 roku, ale hotelarze i tak mają powody do narzekań.

Wrocław coraz popularniejszy, ale hotele z mniejszym obłożeniem

Każdy miesiąc 2025 roku był lepszy od analogicznego okresu z 2024 roku. Najwięcej gości dotarło tam jednak w sierpniu i lipcu, co nie jest zaskoczeniem. Trzecim najlepszym miesiącem był natomiast grudzień. To dowód na to, jak wielkim magnesem na turystów są tamtejsze jarmarki bożonarodzeniowe. Ten na Rynku od lat uchodzi za jeden z najlepszych w Polsce.

Napędem dla wrocławskiej turystyki oprócz architektury i zabytków jest także gastronomia. – Rok 2025 to przede wszystkim ogromny sukces wrocławskiej gastronomii – Wrocław zadebiutował w przewodniku Michelin z liczbą 22 restauracji z rekomendacjami w przewodniku. Rekordowe wyniki to również efekt krajowych i zagranicznych kampanii turystycznych ostatnich lat, częstej obecności na targach i wydarzeniach w kraju i za granicą oraz zwiększonej liczby wizyt studyjnych – w 2025 r. wspólnie z WOT, DOT, Convention Bureau Wrocław i partnerami zorganizowaliśmy ich aż 50 – przekazał Alfred Wagner, zastępca dyrektora Wydziału Promocji Miasta i Turystyki Urzędu Miejskiego Wrocławia.

Jednak nie każdy odczuł, że liczba turystów we Wrocławiu wyraźnie wzrosła. Obłożenie w hotelach spadło tam bowiem z 65,1 proc. w 2024 roku do 62,1 proc. w 2025 roku. Skąd ta różnica? Winna jest coraz większa konkurencja. W siłę rośnie krótkoterminowy wynajem mieszkań. Dodatkowo w mieście otworzyło się aż 5 nowych hoteli.