
Nie ma osoby, która podróżuje na własną rękę i nie znałaby Booking.com. To największa na świecie platforma pośrednicząca w wynajmie noclegów, w tym kwater prywatnych, ale i hoteli. Jednak ostatnio jest o niej znowu głośno z mało przyjemnego powodu.
Booking.com, choć pozostaje największym graczem na rynku, to coraz częściej jest atakowany za swoje praktyki. W przeszłości karano go m.in. za niewłaściwe informowanie, kto oferuje nocleg. Głośno było także o błędnym informowaniu podróżnych o zmniejszającej się liczbie dostępnych miejsc noclegowych w danym miejscu. Teraz problemem okazały się gwiazdki, które można znaleźć przy niektórych ofertach.
Gwiazdki kolejnym problemem Booking.com. Niektórzy przyznawali je sobie sami
Kwestia tego, ile gwiazdek posiada dany obiekt, bywa bardzo istotna dla turystów. Przyzwyczailiśmy się, że im jest ich więcej, tym lepsze warunki na miejscu. W praktyce ta zasada nie zawsze się sprawdza, niemniej pozostaje pewnym wyznacznikiem oferowanego standardu.
Okazuje się jednak, że w przypadku noclegów na Booking.com system gwiazdkowy nie był w żaden sposób weryfikowany, o czym poinformowała "Rzeczpospolita" powołując się na branżowe media z Niemiec.
Kwestia gwiazdek została zbadana przez College van Beroep, czyli organ odwoławczy holenderskiej komisji ds. kodeksu reklamowego. Jego przedstawiciele podtrzymali decyzję, że symbole gwiazdek na Booking.com mogą wprowadzać błąd. Problemem jest fakt, że hotele w Holandii mogły same je sobie nadawać, a nie stosować się do niezależnego systemu klasyfikacji.
Zobacz także
Biiking.com będzie musiał uważniej sprawdzać oferty hoteli
Eksperci uznali, że jeżeli gwiazdki przy danym obiekcie nie zostały nadane przez zewnętrzny system klasyfikacyjny, to taka informacja powinna znajdować się na stronie oferty. W innym przypadku turyści mogą nieświadomie rezerwować obiekty, które nie będą spełniały oczekiwań związanych z konkretną liczbą gwiazdek.
– Gwiazdki hotelowe są przez klientów postrzegane jako obiektywne, standaryzowane i weryfikowalne oznaczenie jakości. Jeśli jednak są przyznawane przez same obiekty i nie jest to jasno komunikowane, dochodzi do naruszenia zasad reklamy – zaznaczyła dyrektor zarządzająca branżowej organizacji Dehoga Deutsche Hotelklassifizierung Christin Neumann.
Jakie będą konsekwencje tej decyzji holenderskich urzędników? Booking.com, a także inne europejskie platformy będą musiały zrewidować swoje systemy. Wszystko po to, aby informować o tym, jakie jest źródło liczby gwiazdek danego obiektu. Dzięki temu turyści będą mieli dodatkową możliwość weryfikowania, czy dany obiekt będzie spełniał ich oczekiwania.
