Lokalizator z Action przydatnym gadżetem w podróży
Action ulepszyło gadżet przydatny w podróży. Kosztuje tylko 30 zł i bywa niezastąpiony Fot. Magda Wygralak/Shutterstock

Podróże stały się nieodłącznym elementem naszego życia. Myślimy o tym, w co i jak się spakować, ale często zapominamy o bezpieczeństwie naszych bagaży czy portfeli. Złodzieje nie śpią i wykorzystają każdą okazję, żeby dobrać się do naszych kosztowności. Sposobem na częściowe uchronienie ważnych rzeczy jest gadżet z Action.

REKLAMA

Action bez wątpienia stało się jednym z ulubionych sklepów Polaków. Tanie gadżety i dekoracje do domów sprawiają, że bardzo chętnie wydajemy tam ciężko zarobione pieniądze. Na półkach tej sieci nie brakuje także bardzo przydatnych gadżetów podróżniczych. Tego za 30 zł trzeba jednak szukać w dziale z elektroniką, a nie z walizkami.

30 zł i podróżujesz spokojnie. Action ulepszyło świetny gadżet

Na łamach naTemat polecałam wam wiele gadżetów z Action. Tym najpopularniejszym, który dosłownie opanował polskie lotniska, jest oczywiście plecak za 45 zł, który idealnie spełnia wymagania Ryanaira. Na sklepowe półki wróciły także duże szybkoschnące ręczniki, które nadadzą się pod prysznic, ale i na leżak czy plażę. Ich ogromną zaletą jest to, że po złożeniu zajmują niewiele miejsca w bagażu.

Tym razem moją uwagę przykuł jednak gadżet, który nie ułatwi pakowania, ale pozwoli spać spokojniej na pokładzie samolotu. Lokalizatory firmy Fresh ’n Rebel są znane już od dłuższego czasu. Do niedawna były one jednak dostępne wyłącznie dla urządzeń z systemem iOS. Teraz skorzystają z nich także użytkownicy Androida, co jest ogromnym krokiem naprzód.

W podróży takie lokalizatory bywają bezcenne. Zwłaszcza jeżeli latacie z bagażem rejestrowanym. Dzięki aplikacji i sparowaniu lokalizatora z telefonem zawsze znacie miejsce, w którym znajduje się urządzenie. Jeśli wrzucicie je do plecaka czy walizki, będziecie wiedzieli, czy przyleciały one samolotem z wami, czy zaginęły w trakcie transportu. W razie tego drugiego scenariusza będziecie wiedzieli, gdzie ich szukać.

Urządzenia mają dwie formy – pastylki albo karty do złudzenia przypominającej tę do bankomatu. Sztuka kosztuje tylko 30 zł i może uratować was w niejednej sytuacji. Nie tylko, kiedy chcecie ustalić lokalizację waszego bagażu.

Kradzież portfela, samotna podróż czy zwykłe zapominalstwo? Gadżet z Action może się sprawdzić

Szczególnie wygodny wydaje się lokalizator w kształcie karty. Nie zajmuje dużo miejsca, dzięki czemu można go wrzucić na dno plecaka, albo wsunąć do portfela. Zwłaszcza ta druga opcja przydaje się w codziennym życiu i podróży. Każda pani, która często zmienia torebki, wie, jak trudne bywa znalezienie portfela.

Dzięki sparowaniu z urządzeniem możemy w aplikacji włączyć opcje szukania, dzięki której lokalizator zacznie wydawać dźwięki i jego znalezienie będzie łatwiejsze. To także cenne rozwiązanie na wypadek kradzieży. Złodzieje najczęściej zabierają gotówkę, a portfel z kartami i dokumentami wyrzucają do kosza lub w krzaki. Dzięki temu będziecie mieli większe szanse na odzyskanie dowodu i powrót do kraju z wakacji.

logo
Lokalizator z Action ma wiele zastosowań. Przydaje się nie tylko podczas podróży Fot. Action

Lokalizator może być cenny także w momencie, kiedy podróżujecie samotnie do dalekich krajów. Wystarczy, że wasi bliscy mają w telefonie aplikację połączoną z lokalizatorem, żeby wiedzieli, gdzie aktualnie przebywacie. To ważne, zwłaszcza kiedy np. z powodu braku internetu nie możecie do nich pisać i dzwonić.

Lokalizator przyda się także w znacznie bardziej prozaicznej sytuacji. Ile razy zgubiliście klucze od domu lub samochodu? Tu podobnie jak w przypadku zaginionego portfela dostaniecie przybliżoną lokalizację zguby, a kiedy będziecie blisko, usłyszycie wydawany przez urządzenie dźwięk.

Pamiętajcie jednak, że lokalizator z Action nie jest tak dokładny, jak AirTag za ok. 100 zł. Urządzenie od Apple poda wam lokalizację przedmiotu co do centymetra. To od Fresh ’n Rebel daje tylko przybliżoną lokalizację, ale do podstawowego zastosowania zupełnie wystarczy.