Dzienny rekord pasażerów w Modlinie
Lotnisko w Modlinie z przełomowym wynikiem. Szykują się na jeszcze więcej Fot. AS photo family/Shutterstock

Polacy chcą podróżować coraz więcej. Chętnie korzystamy z ofert biur podróży, ale to city breaki organizowane na własną rękę cieszą się największą popularnością. Dzięki nim polskie lotniska rosną w siłę. Przekonał się o tym zwłaszcza port w Modlinie.

REKLAMA

Lotnisko w Modlinie bywa nazywane jednym z najgorszych portów w Polsce. Komfort oczekiwania na lot rzeczywiście pozostawia tam nieco do życzenia. Przez małą liczbę miejsc siedzących trzeba liczyć się ze staniem lub szukaniem kawałka miejsca na podłodze. Tłok i długie kolejki także nie poprawiają jego wizerunku. Nie zmienia to jednak faktu, że Polacy coraz chętniej właśnie tam zaczynają swoją podróż. A realia podróży mają się niebawem zmienić.

Historyczny wynik lotniska w Modlinie. Takiego rekordu nie było nigdy wcześniej

Port w Modlinie ma za sobą kilka trudnych sezonów. Po problemach z zawarciem nowej umowy z Ryanairem lotnisko straciło część swoich połączeń. Jednak przed rokiem wszystko zmieniło się o 180 stopni. Nowy zarząd ustalił zasady współpracy z irlandzkim przewoźnikiem, a dodatkowo przekonał do powrotu Wizz Aira i ściągnął nawet Air Arabię.

Efekty było widać od kilku miesięcy, ale to majówka przyniosła potwierdzenie rozpoczęcia nowego rozdziału w historii lotniska. W niedzielę 3 maja port po raz pierwszy w swojej historii obsłużył ponad 15 tys. pasażerów jednego dnia. Poinformował o tym prezes lotniska Jacek Kowalski.

"3 maja zapisze się w historii naszego lotniska. Tego dnia w Lotnisku Warszawa/Modlin obsłużyliśmy 15 778 pasażerów – tym samym po raz pierwszy pękła magiczna granica 15 000 pasażerów w ciągu jednego dnia" – przekazał Kowalski. "Za tym wynikiem stoją konkretne liczby: 88 startów i lądowań, ale przede wszystkim ogromna praca całego zespołu – od obsługi naziemnej, przez służby operacyjne, po partnerów i przewoźników" – dodał.

Lotnisko w Modlinie czekają ogromne zmiany. Już teraz trzeba być tam wcześniej

Lotnisko w Modlinie nie zamierza spoczywać na laurach. W planach jest wielki remont, dzięki któremu rozbudowany zostanie terminal, a także powstanie więcej miejsc postojowych dla samolotów. Pierwszym etapem tej inwestycji będzie budowa terminala tymczasowego, a po trzech latach – docelowego terminala pasażerskiego. Zanim jedna to wszystko się wydarzy, pasażerowie muszą docierać na miejsce na 3 a nie 2 godziny przed startem. Wszystko z powodu bardzo długich kolejek.

– Podwoimy liczbę gate'ów z czterech podwójnych do ośmiu. Wzrośnie też powierzchnia strefy zastrzeżonej, która dziś zajmuje 2 tys. mkw., wliczając w to obszar kontroli bezpieczeństwa. I dlatego przestrzeń handlowo-gastronomiczna też praktycznie się podwoi – mówił Jacek Kowalski w rozmowie z Money.pl.

Prezes zdradził też więcej szczegółów dotyczących "terminala namiotowego", który ostatecznie ma jednak bardzo przypominać ten obecny. Jedynie zadaszenie ma być wykonane z membrany. – Po północnej stronie będą szklane drzwi prowadzące do samolotów, po południowej i wschodniej – lokale handlowe i gastronomiczne oraz toalety. Główna idea całego projektu jest prosta: ma być więcej miejsca, żeby usiąść, coś zjeść i kupić – wyjaśnił szef modlińskiego portu.

Równocześnie z rozbudową lotniska będą trwały prace mające doprowadzić tam bezpośrednią linię kolejową. To zdecydowanie podniosłoby komfort dojazdu, który aktualnie także pozostawia nieco do życzenia ze względu na konieczność przesiadki z pociągu na autobus. Bezpośrednie połączenie powinno być dostępne już w 2029 roku.