Zbigniew Ziobro. W tle grafika z New Jersey w USA
Zbigniew Ziobro przed polskim systemem sprawiedliwości uciekł do USA. MSZ wystosowało oficjalną notę. Fot. YouTube.com / Ministerstwo Sprawiedliwości. Montaż: naTemat

MSZ chce ustalić kulisy ucieczki Zbigniewa Ziobry do USA. Podejmowane są działania dyplomatyczne, które mają pomóc określić, kto pomógł zbiegłemu z Węgier politykowi PiS.

REKLAMA

"Ministerstwo Spraw Zagranicznych będzie wdzięczne za wskazanie w szczególności, jaki dokument podróży umożliwił Zbigniewowi Ziobrze przekroczenie granicy w celu wjazdu do USA oraz daty wjazdu" – brzmi treść noty dyplomatycznej skierowanej do Departamentu Stanu, do której dotarł Onet.

Pierwotnie USA wykluczały możliwość umożliwienia schronienia Zbigniewowi Ziobrze.

Polityk przemieścił się z Węgier do USA niedługo po przegranej partii Viktora Orbána w wyborach. Obejmujący urząd Péter Magyar sugerował Zbigniewowi Ziobrze w przemówieniach, by ten "nie kupował mebli w IKEA", bo nie zabawi on w Budapeszcie zbyt długo.

Słowa te okazały się prorocze, ale nie do końca w sposób optymalny dla polskiego systemu sprawiedliwości. Aktualnie Ziobro może liczyć na polityczne wsparcie ze strony prawicowych środowisk w USA, które cieszą się dobrymi relacjami również z Przemysławem Czarnkiem i Karolem Nawrockim.

Wciąż nie jest w pełni jasne, jak Zbigniew Ziobro dostał się do USA

Paszport Zbigniewa Ziobry został unieważniony przez polskie władze. Dotyczy to także jego paszportu dyplomatycznego. Jednym z możliwych rozwiązań, z których skorzystać mógł Zbigniew Ziobro w trakcie przekraczania granicy z USA, jest więc paszport genewski. Tak zresztą deklaruje jego pełnomocnik, mec. Bartosz Lewandowski.

Dokument (Genewski Dokument Podróży) mogą otrzymać osoby posiadające status uchodźcy lub ochronę uzupełniającą, które nie mogą uzyskać paszportu od władz swojego kraju. Jest on wydawany na podstawie Konwencji Genewskiej. Używanie tego dokumentu wiąże się z kilkoma obostrzeniami, m.in. jego posiadacz nie może go wykorzystać w trakcie podróży do swojego kraju pochodzenia (łamałoby to logikę tej specjalnej prawnej ochrony).

Procedurę przekroczenia granicy mogła ułatwić mu także wiza dziennikarska (ruch bezwizowy nie dotyczy uchodźców posługujących się paszportem genewskim).

Zbigniew Ziobro idzie w ślady Sławomira Cenckiewicza

Przypomnijmy: były szef BBN, Sławomir Cenckiewicz, nie uzyskał poświadczenia bezpieczeństwa, co spowodowało jego rezygnację z urzędu. W obliczu wydarzeń z końca kwietnia, polityk zapowiedział kolejny etap w karierze: "Powracam nie tylko do roli badacza przeszłości i wykładowcy akademickiego, ale przede wszystkim publicysty i komentatora politycznego".

Teraz na podobny krok zdecydował się Zbigniew Ziobro. Wszystko wskazuje na to, że ma on zamiar zostać stałym komentatorem politycznym w TV Republika kierowanej przez Tomasza Sakiewicza. Co zresztą budzi wątpliwości m.in. Romana Giertycha w kwestii tego, czy szef prawicowej stacji nie wspierał ucieczki Ziobry z Węgier do USA.

– To dla mnie zaszczyt i bardzo się z tego cieszę, że będę mógł w największej konserwatywnej telewizji w Europie uczestniczyć w debatach i przedstawiać subiektywny punkt widzenia – komentował ostatnio Zbigniew Ziobro w trakcie wystąpienia w prawicowej telewizji.