Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przemawiający w TV Republika. Ucieczka do USA, afera Funduszu Sprawiedliwości i paszport genewski.
Zbigniew Ziobro odnalazł się w Stanach Zjednoczonych, gdzie objął nową posadę. Polski wymiar sprawiedliwości wciąż domaga się jednak jego powrotu. Fot. TV Republika / YouTube

Zbigniew Ziobro uciekł zupełnie z Europy i przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. Były minister sprawiedliwości nie tylko znalazł tam schronienie, ale też rozpoczął nową pracę jako komentator w Telewizji Republika. I duma go rozpiera.

REKLAMA

Wcześniej polityk ukrywał się na Węgrzech, gdzie unikał spotkania z polskim wymiarem sprawiedliwości korzystając z azylu politycznego. Krajowa prokuratura planuje postawić mu aż 26 zarzutów, a najpoważniejszy z nich dotyczy kierowania zorganizowaną grupą przestępczą.

Według śledczych uciekinier miał brać czynny udział w procederze wyprowadzania milionów z Funduszu Sprawiedliwości, który w swoich pierwotnych założeniach służył wsparciem dla ofiar przestępstw. Zmiana władzy w Budapeszcie i groźba ekstradycji wymusiły jednak na nim szybką ewakuację za ocean.

Ziobro w USA znalazł pracę w TV Republika. Mieszka w Waszyngtonie

Zbigniew Ziobro przebywa w Waszyngtonie, o czym poinformował na antenie Republiki. Od razu odnalazł się w nowej rzeczywistości. Polityk oficjalnie potwierdził, że będzie komentatorem politycznym tejże stacji. Chce też oddziaływać na amerykańską Polonię.

"Telewizja Republika ma tutaj ogromny odbiór i zainteresowanie, siłę oddziaływania na Polonię amerykańską (...), więc uznałem, że łączenie tych dwóch ról jest zasadne i przyjąłem tą propozycję" – oświadczył na antenie TV Republika.

Wcześniej przyznał: "To dla mnie zaszczyt i bardzo się z tego cieszę, że będę mógł w największej konserwatywnej telewizji w Europie uczestniczyć w debatach i przedstawiać subiektywny punkt widzenia".

Jak Zbigniew Ziobro wjechał do USA bez polskiego paszportu?

Polskie służby już wcześniej unieważniły paszport Zbigniewa Ziobry, włączając w to jego paszport dyplomatyczny. Uciekinier mógł posłużyć się Genewskim Dokumentem Podróży wydawanym na podstawie Konwencji Genewskiej. Tak zresztą deklaruje jego pełnomocnik, mec. Bartosz Lewandowski.

Tego typu dokument trafia zazwyczaj do uchodźców lub osób objętych ochroną uzupełniającą, które nie mają szans na uzyskanie oficjalnych pism od władz własnego państwa. Wykorzystanie tego paszportu genewskiego ma jednak obostrzenia i uniemożliwia powrót do ojczyzny, bo przeczyłoby to logice dokumentu.

Samo posiadanie zastępczego paszportu nie gwarantuje jednak wjazdu na terytorium Stanów Zjednoczonych. Decydującym czynnikiem ułatwiającym procedurę graniczną mogła być właśnie wiza dziennikarska, o którą wystąpiono dzięki nowej, medialnej posadzie w stacji Tomasza Sakiewicza.

Polska prokuratura naciska na Stany Zjednoczone i Węgry

Sprawa tajemniczego przekroczenia granicy nie pozostała bez reakcji w Polsce. Prokuratura Generalna oraz Ministerstwo Spraw Zagranicznych podjęły już oficjalne kroki dyplomatyczne, by ustalić dokładne okoliczności ucieczki oraz tożsamość osób pomagających byłemu ministrowi w tej operacji.

Śledczy przygotowują oficjalne zapytania do administracji amerykańskiej oraz rządu w Budapeszcie. Chodzi o pełne wyjaśnienie podstaw prawnych, które pozwoliły na zrealizowanie międzykontynentalnego lotu bez ważnych polskich dokumentów tożsamości.

"Od miesięcy podejmujemy wszelkie kroki, by Zbigniew Ziobro stanął przed polskim wymiarem sprawiedliwości" – napisał w serwisie X Prokurator Generalny Waldemar Żurek. Zaznaczył przy tym na platformie społecznościowej, że do tej pory krajowe procedury oraz zabezpieczenia były omijane dzięki ochronie udzielanej zbiegowi przez węgierski rząd.