
Wakacje we Włoszech będą w tym roku równie popularne co zawsze. Wiele osób ze względu na tanie loty i piękną okolicę najpewniej wybierze się do Mediolanu. Jeśli będziecie spacerować jego ulicami, uważajcie na nowe zasady. Chwilowa uciecha może skończyć się tam surowym mandatem.
Mediolan to jedno z najchętniej odwiedzanych przez Polaków miast we Włoszech. Loty w dwie strony można znaleźć za ok. 250 zł i to bez większego trudu. Samo miasto jest piękne, ale na uwagę zasługują też jego okolice – Bergamo, a przede wszystkim jeziora Como i Garda to miejsca pełne turystów. Jednak włoska stolica mody postanowiła nieco ukrócić świętowanie miejscowym kibicom. W życie wszedł oficjalny zakaz korzystania z petard i rac. I lepiej go przestrzegać.
Mediolan wprowadza nowe zasady dotyczące materiałów pirotechnicznych
AC Milan i Inter Mediolan to jedne z najlepszych zespołów piłkarskich we Włoszech, ale i w całej Europie. A jak wiadomo, fetom po zdobyciu pucharu (Inter został mistrzem kraju, a w środę może do tego dołożyć jeszcze Puchar Włoch) towarzyszą materiały pirotechniczne. Race i petardy to klasyk każdego stadionu piłkarskiego, który znamy doskonale także z Polski.
Jednak mieszkańcy Mediolanu nie byli zadowoleni z hucznego świętowania. Zwracali uwagę, że race i petardy są powodem stresu u zwierząt i ludzi, a także że mogą być źródłem pożaru. W związku z tym zaczęli walkę o wprowadzenie całorocznego zakazu korzystania z nich na terenie miasta. Dotychczas takie zasady obowiązywały jedynie w sylwestra, ale od teraz korzystanie z takiej pirotechniki będzie zakazane przez cały rok.
"W celu ochrony bezpieczeństwa publicznego i miejskiego, zdrowia, zapobiegania ryzyku pożarów, zapewnienia spokoju ludzi oraz ograniczenia szkód dla zwierząt domowych i dzikich, wprowadza się zakaz używania artykułów pirotechnicznych w pobliżu osób i zwierząt, klinik, szpitali, domów opieki, szkół, przestrzeni wspólnych i budynków mieszkalnych, terenów przyrodniczych" – można przeczytać w nowym rozporządzeniu wydanym przez miasto.
Zobacz także
Świętujesz sukces Interu Mediolan? We Włoszech możesz za to słono zapłacić
Za złamanie zakazu korzystania z petard i rac turystom oraz mieszkańcom grożą dotkliwe kary finansowe. Chwila zabawy i świętowania może skończyć się mandatem w wysokości od 50 do nawet 200 euro. W przeliczeniu na złotówki daje to od ok. 210 do nawet 850 zł kary. Bez wątpienia są lepsze sposoby na wydanie tych pieniędzy. Zwłaszcza w Mediolanie.
Warto jednak podkreślić, że wprowadzenie zakazu korzystania z rac i petard nie oznacza ukrócenia pokazów fajerwerków. Wręcz przeciwnie, te nadal będą mogły być częścią świętowania ważnych uroczystości.
– Nikt nie chce bezrefleksyjnie zakazywać zakupu czy używania petard i fajerwerków, również po to, by nie szkodzić handlowcom, ale konieczne było wprowadzenie jasnych, rozsądnych zasad, aby zdecydowanie ograniczyć ich użycie w miejscach, w których mogą zagrażać bezpieczeństwu ludzi i dobrostanowi zwierząt – oświadczył radny Samuele Piscina, który wnioskował o zmiany w prawie.
