
Przedstawiciele branży turystycznej przedstawili plany na nadchodzące sezony – chcą ściągnąć naszych rodaków na popularną rajską wyspę. Obietnice darmowych wiz emocjonują podróżnych, jednak historia uczy, że zapowiedzi z tego kraju bywają trudne do realizacji.
W maju w Warszawie odbyło się spotkanie "Sri Lanka Roadshow & Network Session 2026", które przyciągnęło przedstawicieli największych biur podróży. Jak podaje "Rzeczpospolita", Polska znalazła się na liście priorytetowych rynków dla lankijskiej turystyki. Może to rozbudzić marzenia naszych turystów, bo Sri Lankę zwykło się nazywać Perłą Oceanu Indyjskiego.
Sri Lanka planuje uproszczenie procedur i bezpłatne wizy dla Polaków
Podczas prezentacji strategii na lata 2026–2030 Biuro Promocji Turystyki Sri Lanki ogłosiło ważną wiadomość dla osób planujących egzotyczne wakacje. Rząd w Kolombo przygotował projekt ustawy zakładający wprowadzenie bezpłatnego zezwolenia turystycznego ETA dla obywateli 40 krajów, w tym właśnie dla Polaków.
Jeśli parlament zatwierdzi te zmiany, podróżni będą mogli załatwić formalności bez dodatkowych kosztów, co ma znacząco wpłynąć na wzrost turystyki na Sri Lance. Jak wskazuje "Rzeczpospolita", wyspa ma ambitny cel: w 2026 roku chce przyjąć nawet 3 miliony gości. Już rok 2025 zakończył się dla nich sukcesem, bo z wynikiem 2,4 mln turystów.
Zobacz także
Sri Lanka zapowiadała zmiany już wcześniej. Chaos na lotnisku w Kolombo
Niestety, entuzjazm związany z darmowym wjazdem studzą wspomnienia z niedawnej przeszłości, o których informowaliśmy już naszych czytelników. Pod koniec sierpnia 2024 roku Sri Lanka również zapowiedziała zniesienie wiz dla 35 krajów, ale rzeczywistość na miejscowych lotniskach okazała się zupełnie inna.
Podróżni, którzy wylądowali w Kolombo w dniu rzekomego wejścia w życie przepisów, byli zaskoczeni, gdy urzędnicy zażądali od nich pełnej opłaty.
– Wbrew oficjalnym zapowiedziom Lankijczycy dalej kasują nas po 60 dolarów na wjeździe – relacjonował Dariusz Rostkowski, dziennikarz readandfly.pl. Na lotnisku zapanował chaos, a turyści denerwowali się, czekając w długich kolejkach do okienek.
Całe to zamieszanie spowodowane było zmianą rządu. Nowe władze Sri Lanki odmówiły wdrożenia reformy wizowej poprzedniego gabinetu, a pracownicy lotniska nie otrzymali nowych instrukcji. Spowodowało to absurdalną sytuację – mimo teoretycznych zapowiedzi zmian, turyści musieli załatwiać formalności na lotnisku według starych przepisów.
Sri Lanka – co zobaczymy na wyspie?
Chociaż opłata za wjazd cały czas obowiązuje wielu turystów, rajska wyspa i tak przyciąga rzesze podróżnych. Nic dziwnego – Sri Lanka oferuje mnóstwo atrakcji na co dzień niedostępnych dla Europejczyków. Na miejscu zobaczymy m.in. wiele symboli starożytnej kultury, takich jak Sigirija (Lwia Skała), czyli słynną fortecę na szczycie wulkanicznej skały.
Miłośników podobnych klimatów przyciągnie również Dambulla, czyli pięć monumentalnych jaskiń z setką posągów Buddy i malowideł ściennych. Turyści, którzy podczas podróży po odległych krajach najbardziej doceniają ich walory krajobrazowe, mogą skorzystać z pociągu na trasie Kandy–Ella. Jest to jedna z najpiękniejszych tras kolejowych na świecie, wiodąca przez zielone wzgórza i lasy.
