
Podróżowanie z dzieckiem nie należy do najłatwiejszych. Co do zasady rodzice mają do dyspozycji ferie zimowe i wakacje, a także długie weekendy. W każdym z tych terminów ceny bywają bardzo wysokie ze względu na duże zainteresowanie. Jednak polscy rodzice znaleźli rozwiązanie i organizują trzecie wakacje.
Każdy wie, jak wyglądają wyjazdy w sezonie wakacyjnym. Wysokie ceny, tłumy turystów i żar lejący się z nieba. Dla większości rodzin to niestety jedyny moment, kiedy mogą wybrać się na wspólne wyjazdy (nie licząc ferii zimowych). Jednak polscy rodzice właśnie znaleźli nowy termin na organizację wyjazdów. Tzw. trzecie wakacje przypadają w środku martwego sezonu i stanowią idealny moment na budżetowe, ale i wolne od tłumów urlopy.
Trzecie wakacje przypadają w maju. Rodzice ruszyli z rezerwacjami
Maj w polskich szkołach to od lat miesiąc egzaminów. Najważniejsze są oczywiście matury, bo to od ich wyniku zależy, na jakie uczelnie dostaną się uczniowie, a to może ułatwić lub utrudnić im wejście w dorosłe i zawodowe życie. Nieco później odbywają się egzaminy ósmoklasistów. Również ważne, ale jednak nie aż tak kluczowe w kwestii przyszłości.
Z każdą sesją egzaminacyjną wiąże się zmiana harmonogramu pracy szkoły. Podczas najważniejszych matur, czyli tych z języka polskiego, angielskiego i matematyki, uczniowie pozostałych klas mają wolne. Natomiast na czas egzaminów ósmoklasisty dyrektorzy często zarządzają skrócenie zajęć i późniejsze ich rozpoczęcie. I właśnie te zmiany wykorzystują teraz rodzice do organizacji tzw. trzecich wakacji.
A przypomnijmy, że okres po majówce w turystyce od lat był jednym z martwych sezonów, w których ceny wczasów w biurach podróży, ale i opłaty za bilety lotnicze mocno spadały. I w tę niszę, dzięki egzaminom, zaczęły wbijać się polskie rodziny. Nieobecność dziecka podczas skróconych zajęć to mniejsza strata niż normalnie, a jeśli dzieci mają wolne z okazji matur, to w ogóle nie opuszczają lekcji. To takie łączenie przyjemnego z oszczędnym.
Zobacz także
Ogromny wzrost zainteresowania trzecimi wakacjami w Polsce
Ten trend w rodzinnych wyjazdach wyraźnie widzi Kiwi.com. Z ich danych wynika, że w zależności od tygodnia maja liczba rezerwacji rodzinnych wyjazdów rośnie od 43 do nawet 89 proc. Warto jednak podkreślić, że w skali całego miesiąca nadal dominuje majówka, odpowiadająca za 1/3 majowych podróży.
A gdzie podróżujemy w ramach trzecich wakacji? Tutaj największy wzrost rok do roku notuje Malta. Ten archipelag na Morzu Śródziemnym doczekał się 132 proc. rezerwacji więcej. Królem majowych wyjazdów pozostają jednak Włochy. Najpopularniejsze kierunki w Italii to Rzym, Mediolan, Bari i Katania, ale do tego grona dołącza także Palermo ze wzrostem na poziomie 380 proc.
Drugim najpopularniejszym kierunkiem na wakacje w maju jest Hiszpania i tu znów nie brakuje klasyków. Najchętniej odwiedzane miasta to bowiem Barcelona, Alicante, Malaga, Madryt i Palma. Podium uzupełnia natomiast Wielka Brytania, gdzie dominuje Londyn. Na kolejnych miejscach znalazły się Grecja (zwłaszcza Ateny), Francja (Paryż), wspomniana wcześniej Malta oraz Portugalia.
