Nowa usługa Lufthansy ułatwia przesiadkę
Lufthansa ma nową usługę dla miłośników city breaków Fot.BalkansCat/Shutterstock

Zamiast nerwowego zerkania na zegarek w lotniskowej hali – tydzień na zwiedzanie zamków i atrakcji miasta. Lufthansa w końcu uruchomiła długo wyczekiwany program stopover, który zmienia uciążliwą przesiadkę w pełnoprawny, budżetowy city break. Na razie z oferty skorzystają tylko wybrani podróżni.

REKLAMA

Wielogodzinne oczekiwanie na kolejny lot to zmora pasażerów tras transkontynentalnych. Lufthansa postanowiła pójść śladem linii z Bliskiego Wschodu i przekształcić swój hub w Monachium w turystyczny atut. Nowa usługa pozwala zatrzymać się w stolicy Bawarii nawet na siedem dni, bez konieczności kupowania osobnych biletów czy rozbijania rezerwacji na części.

Z lotniska prosto do zamku Neuschwanstein. Nowa usługa Lufhansy

Stopover to usługa, dzięki której przesiadkę na lotnisku w Monachium, zawartą w międzykontynentalnej trasie, zamienimy w pełnoprawny urlop, i to bez dodatkowych kosztów. Największą zaletą programu jest wygoda – stopover może być automatycznie wliczany w plan podróży, co eliminuje formalności przy zakupie biletów, a pasażerowie mogą wybrać dowolną długość przesiadki, od 24 godzin aż do tygodnia. Oznacza to, że zamiast kilku godzin koczowania na lotnisku, możemy zdecydować się na kilkudniowy pobyt w mieście, który umili nam długą podróż.

To jednak nie wszystko, bo przewoźnik przygotował dla pasażerów pakiet benefitów. Decydując się na przerwę w podróży, możemy liczyć na tańsze noclegi w hotelach sieci Leonardo oraz zniżki w wypożyczalniach samochodów Sixt.

Dla tych, którzy chcą poczuć klimat Bawarii, przygotowano rabaty na najsłynniejsze atrakcje regionu. W promocyjnej cenie można zwiedzić baśniowy zamek Neuschwanstein, pałac Linderhof czy wjechać kolejką na najwyższy szczyt Niemiec – Zugspitze. Dodatkowo pasażerowie otrzymują 10 procent zniżki na Munich City Pass, który otwiera drzwi do 40 muzeów i zapewnia darmową komunikację miejską.

Lufthansa to nie jedyna opcja. Więcej linii lotniczych proponuje przedłużone przesiadki

Choć oferta brzmi kusząco, Lufthansa wprowadza ją metodą małych kroków. Obecnie program stopover jest dostępny wyłącznie na wybranych trasach międzykontynentalnych obsługiwanych bezpośrednio przez niemiecką linię. Skorzystają z niego pasażerowie lecący z przesiadką w Monachium do Singapuru oraz Stanów Zjednoczonych.

Przewoźnikiem, który również proponuje podobne udogodnienia, jest Icelandair. Islandzka linia oferuje program Stopover, pozwalający na postój w Reykjavíku do 7 dni bez dodatkowych kosztów przelotu przy podróżach między Europą a Ameryką Północną. Od 18 września 2026 r. linia uruchamia również połączenia z Gdańska (3-4 razy w tygodniu), co ułatwia podróżowanie tą linią z Polski.

Z kolei usługa Dubai Connect oferuje pasażerom Emirates bezpłatny nocleg w hotelu, wyżywienie, transport oraz wizę w przypadku dłuższego oczekiwania na lot łączony w Dubaju. Aby skorzystać z programu, nasza przesiadka musi trwać od 6 do 26 godzin. W międzyczasie mamy mnóstwo okazji, by skorzystać z wielu atrakcji, jakie to miejsce oferuje.