pogoda, Polska
Idzie zmiana pogody w Polsce. Deszcze zamienią się w słońce i upały. Fot. shutterstock // Fot. IMGW / montaż: naTemat.pl

W ostatnich dniach w Polsce pojawił się długo wyczekiwany deszcz, ale wraz z nim temperatura mocno spadła. Na horyzoncie w wielu regionach widać też już burzowe chmury. Ale to nie koniec zaskoczeń w pogodzie. Od piątku szykuje się spora zmiana. Przyjdą trzydziestostopniowe upały.

REKLAMA

Po kilkunastu dniach słonecznej pogody Polskę ogarnęła susza. Wiele osób czekało więc na deszcz. Teraz w Polsce panuje pochmurna i mokra aura. A jak prezentuje się prognoza pogody w tym tygodniu? Synoptycy z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej zapowiadają, że będzie bardzo zmiennie, ale widać już też upały.

Prognoza pogody na drugą połowę maja. Szykują się upały

W poniedziałek (18 maja) na wschodzie, północnym wschodzie i w centrum możliwe będą burze. Synoptycy prognozują opady deszczu do 20 mm oraz lokalny grad. "W czasie burz porywy wiatru mogą osiągać do 65 km na godz." – informuje IMGW. Wydano nawet ostrzeżenia 1. stopnia przed burzami dla wschodniej części kraju. Będą one obowiązywały do poniedziałkowego wieczoru (do godz. 19:00) lub miejscami nawet do 21:00.

Termometry pokażą od 19 stopni Celsjusza na Mazowszu, po 15 stopni C. na Śląsku, na Pomorzu 13, a na terenach podgórskich 7 stopni C.

We wtorek (19 maja), środę (20 maja) i czwartek (21 maja) będzie jeszcze pochmurno. Najwięcej popada na południu, zachodzie i w centrum, a nieco mniej na północy. A co z temperaturą?

Eksperci z IMGW we wtorek prognozują od ok. 15 st. C nad morzem i na Podhalu do 18-22 st. C w głębi kraju. Z kolei w środę niemal wszędzie 20–24 st. C. W czwartek teperatura utrzyma się na podobnym poziomie. Najcieplej będzie na Mazowszu, a najchłodniej w górach (13 stopni C.).

logo
Fot. IMGW

Upały mają powoli pojawiać się od piątku (22 maja). Najcieplej będzie za zachodzie – 25–26 stopni C., w pozostałych częściach kraju ponad 20 stopni C. W sobotę słupki rtęci znów pójdą w górę na zachodzie: będzie ok. 27 stopni C., w centrum 23, a krańcach północnych i południowych 16–19 stopni C.

Uderzenie ciepła odczujemy w niedzielę (24 maja) i poniedziałek (25 maja). Zachodnią część kraju ogarną upały 28-30 stopni C., w pozostałych regionach powyżej 25 stopni C. Będzie też zacznie więcej słońca niż teraz. Weekend zapowiada się też bez opadów deszczu.

Pogoda na lato 2026

Ostatnio w naTemat przeanalizowaliśmy też prognozy pogody na lato 2026. Według amerykańskiego modelu CFS E3 w nadchodzące wakacje 2026 będziemy cieszyć się temperaturami znacznie wykraczającymi poza średnią z lat 1991–2020. To doskonała wiadomość dla wszystkich, którzy liczą na prawdziwie upalne lato bez konieczności opuszczania granic kraju.

Tradycyjne kierunki wakacyjnych ucieczek, takie jak Hiszpania, Portugalia, Grecja czy Turcja, w tym roku mogą przynieść pewne rozczarowanie tym, którzy szukają gwarantowanego, bezchmurnego nieba. Co ciekawe, to właśnie Polska ma w nadchodzącym sezonie zaoferować warunki zbliżone do śródziemnomorskich kurortów. Amerykańskie wyliczenia wskazują, że czerwiec oraz lipiec mogą przynieść temperatury o około 1–1,5 stopnia Celsjusza wyższe od normy wieloletniej.