
W podwarszawskiej miejscowości Ząbki doszło dzisiaj do tragicznego wydarzenia. Ze wstępnych doniesień wynika, że w tamtejszym żłobku zginęło niespełna dwuletnie dziecko.
Informację o tragicznej śmierci dziecka w żłobku przekazał jako pierwszy serwis TVN24. Redakcja otrzymała zawiadomienie od jednego z czytelników poprzez platformę Kontakt24, która służy do bezpośredniego przesyłania zgłoszeń przez internautów będących naocznymi świadkami różnych zdarzeń.
Śmierć dziecka w żłobku. Policja i prokuratura pracują na miejscu
Po otrzymaniu niepokojącego zgłoszenia redakcja Kontakt24 natychmiast skontaktowała się z policją, która niestety potwierdziła dramatyczne doniesienia, przekazując, że w placówce "zginęło niespełna dwuletnie dziecko".
– Możemy potwierdzić, że w żłobku na terenie Ząbek zginęło niespełna dwuletnie dziecko. Zgłoszenie otrzymaliśmy o godzinie 16.20. Obecnie ustalane są okoliczności zdarzenia pod nadzorem prokuratora – przekazał mł. asp. Paweł Chmura z Komendy Stołecznej Policji w rozmowie z redakcją serwisu.
Z nieoficjalnych informacji uzyskanych przez stację TVN24 wynika, że najprawdopodobniej przyczyną śmierci dziecka było utonięcie w oczku wodnym. Na miejscu zdarzenia pracują przedstawiciele policji oraz prokuratury.
Zobacz także
Śledczy w tym momencie nie podają przyczyn tragedii
W rozmowie z "Faktem" mł. asp. Paweł Chmura z Komendy Stołecznej Policji przekazał zaś, że przebieg tego zdarzenia jest obecnie w trakcie wyjaśniania przez odpowiednie organy. Rodzicom została natomiast udzielona odpowiednia pomoc psychologiczna.
– Okoliczności tego zdarzenia wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora. Rodzice tego dziecka są pod opieką psychologów – informował Paweł Chmura w Fakcie.
