
Egipt niezmiennie pozostaje jednym z najpopularniejszych kierunków na wakacje all inclusive. Polscy turyści coraz częściej nie chcą jednak wyłącznie siedzieć w hotelach i plażować. Wielu z nich kupuje wycieczki do Luksoru. I to tam czeka ich ogromne rozczarowanie.
Polscy turyści coraz chętniej rezerwują zagraniczne wakacje. Egipt znalazł się w gronie najpopularniejszych krajów na Boże Ciało, ale i w lipcu czy sierpniu na pewno nie zabraknie tam naszych podróżnych. Choć jak pokazują dane od TUI, poważnym rywalem będzie dla nich Hiszpania. Dodatkowo podróżni, którzy zdecydują się na podróż do Luksoru, nie skorzystają z jednej z największych atrakcji tego miejsca.
Egipt wydał zakaz w Luksorze. Chcieli tego sami organizatorzy
Luksor to obok Kairu i Gizy drugi najpopularniejszy kierunek wycieczkowy podczas wakacji w Egipcie. To miejsce znane za sprawą kompleksu świątynnego w Karnaku, ale i tego, co mieści się w Mieście Umarłych. Tam przyciąga przede wszystkim Dolina Królów z 63 grobowcami, w tym oczywiście miejscem pochówku Tutanchamona. Turyści zwiedzają tam także Dolinę Królowych (tam chowano żony faraonów, w tym słynną Nefertari) oraz wykutą w skale Świątynię Hatszepsut.
Miejsce to robi ogromne wrażenie także z lotu ptaka, stąd od wielu lat bardzo popularną atrakcją są loty balonem nad Luksorem. Za taką przyjemność trzeba zapłacić od 50 do 100 dolarów za osobę, ale chętnych raczej nie brakowało. Jeżeli jednak mieliście to w planach podczas tegorocznych wakacji, możecie się bardzo rozczarować.
Jak podaje serwis Hurghada24.pl, władze Egiptu wprowadziły zakaz latania nad Luksorem, który będzie obowiązywał od 1 czerwca do 31 sierpnia. W tym czasie nad miastem nie będą unosiły się balony wypełnione gorącym powietrzem. Podobne przepisy mają obowiązywać również w kolejnych latach. I żeby było ciekawiej, chcieli tego sami organizatorzy lotów.
Zobacz także
Atrakcja w Egipcie była mało opłacalna. Stąd zmiany
"Celem decyzji jest podniesienie standardów bezpieczeństwa oraz poprawa efektywności operacyjnej w nadchodzących sezonach. Pełne wznowienie lotów komercyjnych planowane jest 1 września 2026 roku" – przekazały Urząd Lotnictwa Cywilnego i Spółki Portów Lotniczych.
Jak podał polski serwis za egipskimi mediami, z prośbą o wprowadzenie zakazu lotów latem miały do rządu zwrócić się firmy organizujące przeloty. Powód? Niska opłacalność, która nie ma nic wspólnego z małym zainteresowaniem.
Cały problem polega na tym, że loty balonami mogą odbywać się tylko w jasno określonych warunkach. Prędkość wiatru musi być wówczas bardzo niska. Jeśli wieje za mocno, to nic nie poleci. Dodatkowo latem zadanie utrudnia bardzo wysoka temperatura, przez którą trzeba zużyć o wiele więcej gazu do podgrzania powietrza wewnątrz czaszy balonu.
Kiedy dodamy do tego jeszcze o wiele niższe limity liczby pasażerów w koszach w sezonie letnim, całość przestaje być opłacalna. Oczywiście firmy mogłyby podnieść ceny, ale wówczas mogłoby się to odbić na zainteresowaniu, a przecież dane pokazują, że all inclusive w Egipcie jest jednym z najtańszych, więc turyści szczególnie liczą koszty. Stąd odgórny zakaz był o wiele bezpieczniejszym rozwiązaniem.
