
Polacy oficjalnie rozpoczęli letni sezon wyjazdowy, a biura podróży dostrzegły bardzo wyraźny trend. Majówkowe rezerwacje zostały daleko w tyle w porównaniu z nowym ulubionym długim weekendem Polaków. Rezerwacji jest aż o 26 proc. więcej niż przed rokiem.
Nasi turyści lubią zwiedzać na własną rękę, ale coraz częściej doceniają także wygodę i bezpieczeństwo wczasów z biurami podróży. Zwłaszcza w dobie kryzysu paliwowego i ryzyka odwoływania lotów to właśnie wyjazdy z touroperatorami wydają się najbezpieczniejszą opcją. Odzwierciedlenie takiego podejścia widać w rezerwacjach na Boże Ciało 2026.
Boże Ciało 2026 nowym ulubionym długim weekendem Polaków
Tegoroczne długie weekendy w sezonie letnim nie będą nas rozpieszczały. Majówka wiązała się raptem z jednym dodatkowym dniem wolnym, a 15 sierpnia przypadnie w sobotę, więc tylko części pracowników będzie przysługiwał z tej racji dodatkowy dzień wolny. W związku z tym mało korzystnym układem kalendarza to właśnie Boże Ciało może okazać się najbardziej turystycznym długim weekendem w tym roku.
Wakacje.pl informują, że widzą aż 26-procentowy wzrost liczby rezerwacji właśnie na długi weekend czerwcowy. Boże Ciało zawsze wypada w czwartek, więc wystarczy jeden dzień urlopu na przedłużenie weekendu, a do tego w tym roku święto to przypadnie 4 czerwca. Jest to zatem nadal termin przed wakacyjnym szczytem, więc i ceny są znacznie przyjaźniejsze niż pod koniec miesiąca albo w lipcu i sierpniu.
Z raportu multiagenta turystycznego wynika, że na długi weekend w czerwcu wyjadą głównie pary, które stanowią blisko 50 proc. wszystkich rezerwacji. Znacznie mniejszy procent to rodziny z dziećmi, które po pierwsze nie kwapią się do podróży w trakcie roku szkolnego, a po drugie mogły wykorzystać tzw. trzecie wakacje i wyjechać w trakcie egzaminów maturalnych lub ósmoklasisty, które zapewniły dzieciom kilka dodatkowych dni wolnych lub luźniejszy grafik zajęć.
Zobacz także
Wielka trójca all inclusive hitem Bożego Ciała. Ale i dalej jest ciekawie
Wakacje.pl zdradziły także, gdzie Polacy najchętniej polecą na tegoroczną czerwcówkę. Wielkim zaskoczeniem nie będzie fakt, że na czele są Turcja, Grecja i Egipt. Każdy z tych krajów od lat przyciąga miłośników all inclusive dobrymi cenami (może poza Grecją), a także ciekawymi atrakcjami, pięknymi plażami i gwarancją pogody. Dodatkową zaletą Turcji jest świetne dostosowanie się do potrzeb rodzin z dziećmi, a kraj faraonów zyskuje za sprawą bardzo przystępnych cen – all inclusive w 5-gwiazdkowym hotelu na Boże Ciało można tam znaleźć już za ok. 2,4 tys. zł od osoby.
Ciekawie jest za to na dalszych miejscach. W czołowej dziesiątce znalazło się bowiem wiele krajów, do których wyjazdy dotychczas chętnie organizowaliśmy na własną rękę. Tuż za podium jest Hiszpania z 71-procentowym wzrostem liczby rezerwacji. O 64 proc. rok do roku rośnie zainteresowanie Włochami (popularne są zwłaszcza Sycylia, Sardynia, Kalabria, ale także Rzym). Duży wzrost, bo o 58 proc., notuje także Malta. W czołowej dziesiątce znalazły się również Tunezja, Bułgaria, Cypr i Albania.
– Przy tak dużym zainteresowaniu oferta szybko się kurczy. Wiele osób zarezerwowało wyjazd z dużym wyprzedzeniem i dziś widać, że była to dobra decyzja. Propozycje last minute nadal są dostępne, ale w przypadku najpopularniejszych kierunków, konkretnych terminów i najbardziej poszukiwanych hoteli wybór jest już wyraźnie mniejszy. To ostatni moment, by zaplanować czerwcówkowy wyjazd, jeśli zależy nam na konkretnym terminie, kierunku czy hotelu – dodała ekspertka Wakacje.pl Marzena Buczkowska-German.
