
Choć pogoda nam tego nie potwierdza, wakacje 2026 rozpoczną się za nieco ponad miesiąc. Wiele osób już podjęło decyzję, gdzie spędzi tegoroczne urlopy, a lista najpopularniejszych kierunków jest sporą niespodzianką. Według danych TUI miejsce na podium stracił bowiem Egipt, czyli król all inclusive.
Wakacje to jeden z najpiękniejszych okresów w roku. Na moment zapominamy wtedy o codzienności, pracy i obowiązkach, aby przez kilka dni cieszyć się piękną pogodą, hotelem z all inclusive albo zwiedzaniem na własną rękę. Według TUI wczasy z biurem podróży wybiera ok. 70 proc. wyjeżdżających Polaków (wyjechać planuje 73,2 proc. ankietowanych), kolejne 25,1 proc. zorganizuje wyjazd samodzielnie. Jednak bardzo ciekawe jest to, które kierunki cieszą się największym zainteresowaniem.
All inclusive w Egipcie pokonane. Zastąpił je inny hit Polaków
Dane dotyczące wyjazdów Polaków najczęściej wskazują na trzy najpopularniejsze kierunki. Obok Turcji i Grecji trzecim najpowszechniejszym wyborem generalnie jest Egipt. Tak będzie np. podczas wyjazdów na Boże Ciało. Jednak w biurach podróży TUI kraj faraonów zyskał poważnego rywala.
Okazuje się, że w badaniu touroperatora obsługującego najwięcej podróżnych w naszym kraju Egipt został wyprzedzony przez Hiszpanię. Kraj ten od lat cieszy się ogromną popularnością w Polsce, ale najczęściej przegrywał rywalizację z rajem nad Morzem Czerwonym, a nieraz także z Tunezją, która może być tegorocznym czarnym koniem.
W przypadku TUI mogło jednak dojść do połączenia rezerwacji wczasów w Hiszpanii kontynentalnej i na Balearach z danymi dotyczącymi Wysp Kanaryjskich, które w przypadku innych touroperatorów często podawane są oddzielnie. Po drugie, wczasy na Półwyspie Iberyjskim i Kanarach zyskały w tym roku na popularności za sprawą konfliktu na Bliskim Wschodzie. Wiele osób, chcąc cieszyć się beztroskimi wakacjami, wolało unikać podróży w regiony sąsiadujące z Iranem czy Izraelem, stąd zmiana Egiptu na Hiszpanię.
Zobacz także
Polacy na wakacjach. Dominują wyjazdy rodzinne i solo, a cena ma duże znaczenie
Z danych TUI wynika także, że najliczniejszą grupą rezerwującą wyjazdy w sezonie wakacyjnym są rodziny z dziećmi. Stanowią one 39,8 proc. spośróc wszystkich wyjeżdżających turystów. Tu warto podkreslić, że takie urlopy miewają bardzo różne zakończenia. Drugą najliczniejszą grupą są natomiast pary, stanowiące 37,8 proc. wczasowiczów. Dość duże grono, bo wynoszące już 11,4 proc., stanowią osoby podróżujące solo.
Niespodzianką nie jest fakt, że według sondażu na zlecenie TUI decyzję o zakupie wakacji podejmujemy przede wszystkim skuszeni atrakcyjną ceną. Na taki wariant wskazało 84,4 proc. badanych. Drugą kwestią była elastyczność rezerwacji (70,1 proc.), co wskazuje na potrzebę dostosowania oferty do naszych potrzeb, ale może sugerować również potrzebę możliwości zmiany lub odwołania wyjazdu w razie nieprzewidzianych sytuacji.
A ile Polacy są skłonni zapłacić za wakacje 2026? Okazuje się, że niemało. 30,6 proc. ankietowanych szykuje na to budżet na poziomie ponad 4 tys. zł za osobę. Przy zamiłowaniu naszych turystów do wyjazdów do hoteli z czterema lub pięcioma gwiazdkami trzeba liczyć się z wyższymi wydatkami.
26,2 proc. badanych przygotowało na urlop między 3 a 4 tys. zł od osoby. Do 3 tys. zł chce natomiast wydać 26,2 proc. uczestników sondażu, co nie jest wcale nierealne. Szukając takich opcji, o Hiszpanię (zwłaszcza z all inclusive) będzie raczej trudno, ale wczasy we wspomnianym Egipcie i Tunezji albo Bułgarii często zaczynają się od ok. 2,2–2,5 tys. zł. W przedziale do 3 tys. zł można znaleźć także oferty wyjazdów do Turcji.
Badanie na próbie N=1047 zostało przeprowadzone metodą CAWI we współpracy z Salestube na panelu badawczym Pollster w marcu 2026 r.
