Młody rowerzysta wiwatujący wśród tłumu ludzi. Łatwogang kończy trasę, a zbiórka pieniędzy na chore dzieci osiąga wyznaczony cel.
Łatwogang zakończył trasę rowerową w Gdańsku. Zbiórka charytatywna przyniosła znów miliony Screen z YouTube

Łatwogang zakończył swoją morderczą trasę rowerową w słusznym celu. Influencer przejechał z Zakopanego do Gdańska i zebrał w tym czasie ponad 20 milionów złotych. Pieniądze ze zbiórki charytatywnej trafią na leczenie trójki chłopców z DMD.

REKLAMA

W miniony weekend Piotr Hancke, znany bardziej jako Łatwogang, zorganizował kolejną głośną akcję charytatywną. Influencer postanowił połączyć ekstremalny przejazd (nie jest zawodowym cyklistą) z mobilizacją fanów i firm, a wszystko po to, by zebrać pieniądze na leczenie kolejnych dzieciaków. Stream z przejazdu przyciągał regularnie przed ekrany dziesiątki tysięcy widzów.

Mordercza trasa rowerowa Łatwoganga

Wyzwanie rozpoczęło się w piątkowe popołudnie w Zakopanem. 23-latek zamierzał pokonać ok. 660 kilometrów, polegając na własnych siłach oraz wsparciu technicznym znajomych w samochodzie. Na trasie zbierali się obserwatorzy, ale sporo osób towarzyszyło mu też na dwóch kółkach. W miastach był witany "jak król".

W nocy z piątku na sobotę Łatwogang miał moment kryzysu zdrowotnego, ale postanowił jechać dalej. Mimo tych trudności nie przerwał całej akcji. Zrezygnował jednak z początkowego planu, który zakładał natychmiastowy powrót rowerem na południe Polski. Ostatecznie po odpoczynku dotarł do Gdańska po 52 godzinach wyczerpującej trasy.

Na mecie czekały na niego tłumy fanów. Po zejściu z roweru influencer wszedł do podstawionego autobusu, gdzie znajdowali się również chłopcy, dla których zorganizowano pomoc. "Mamy to! Jesteście niesamowici" – powiedział do wszystkich.

Zbiórka pieniędzy na dzieci z DMD

Głównym celem akcji było wsparcie 8-letniego Maksa, który zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenne'a (DMD). Pełną kwotę 12 milionów złotych udało się zgromadzić w niedzielny poranek. Licznik wybił wymaganą sumę, gdy "nowy Owsiak" miał za sobą ok. 500 kilometrów.

"Nie spodziewałem się, że wokół tego wszystkiego będzie aż taki szum, ale bardzo się z tego cieszę. Im więcej pomocy, tym lepiej. To pokazuje, jak wspaniałym narodem jesteśmy i jak bardzo chcemy pomagać" – mówił Łatwogang.

Sukces pierwszej zbiórki też nie zakończył inicjatywy. Łatwogang zbierał następnie na 4-letniego Adasia, również chorego na DMD, zasilając jego konto kwotą 3,5 miliona złotych w zaledwie kilka godzin.

Następnie uruchomiono pomoc dla 2-letniego Wojtusia. Łączna kwota zebrana od piątku przekroczyła 20 mln miliona złotych. Pieniądze pójdą na terapię genową dla chłopców, których zbiórki na leczenie do tej pory szły najsłabiej. Internetowa zrzutka "Łatwogang vs. DMD" jednak trwa i wciąż można wpłacać pieniądze.

Rekordowa zbiórka dla fundacji Cancer Fighters

To nie pierwszy raz, gdy Piotr Hancke mobilizuje Polaków do niesienia pomocy. W kwietniu zorganizował wielką akcję charytatywną, która całkowicie zdominowała polski internet. Youtuber też zbierał pieniądze na chore dzieci. Przez dziewięć dni prowadził transmisję na żywo, przyciągając w szczytowych momentach ponad 1,5 miliona widzów.

Tamta inicjatywa zakończyła się absolutnym rekordem. Łatwogang zebrał 282 mln zł dla fundacji Cancer Fighters, wspierającej małych Wojowników walczących z nowotworami. Warto przypomnieć, że Cancer Fighters to mała fundacja z Gorzowa, a inspiracją do tamtego wydarzenia był utwór nagrany przez rapera Bedoesa i jedną z podopiecznych.