
Łatwogang zrobił furorę nie tylko w sieci dzięki historycznej zbiórce dla fundacji Cancer Fighters, która przyniosła ponad 282 mln zł na walkę z nowotworami u dzieci. Youtuber nie zamierza jednak spocząć na laurach i ogłasza już kolejną charytatywną inicjatywę.
W kwietniu niemal cała Polska śledziła trwający dziewięć dni stream Łatwoganga na platformie YouTube. Podczas rekordowej transmisji udało się zebrać astronomiczną kwotę 282 milionów złotych dla fundacji Cancer Fighters. Co więcej, wynik ten wciąż rośnie, ponieważ niedawno ruszyły licytacje przedmiotów przekazanych przez celebrytów wspierających akcję.
Akcja odbiła się takim echem, że jedna z egzaminatorek CKE poleciła stream Łatwoganga na maturę. Od wielkiego finału minął niespełna miesiąc, a twórca już rusza z nowym, niezwykle wymagającym rowerowym przedsięwzięciem.
Rowerem przez całą Polskę. Łatwogang zbiera miliony dla 8-letniego Maksa
Influencer opublikował w swoich mediach społecznościowych materiał wideo, w którym oficjalnie zapowiedział kolejną akcję charytatywną – tradycyjnie połączoną z nieprzerwaną transmisją na żywo. Tym razem youtuber zamierza przejechać rowerem całą Polskę, pokonując morderczą trasę od Zakopanego aż po Gdańsk.
Podczas relacji ze szlaku zbierane będą pieniądze dla Maksa, 8-letniego chłopca zmagającego się z ciężką chorobą powodującą zanik mięśni. Cel jest potężny, ponieważ na specjalistyczne leczenie dziecka potrzeba aż 12 milionów złotych.
W filmie pojawił się bezpośredni link do zbiórki, na którą można już wpłacać środki. Sam stream z trasy ma oficjalnie wystartować w piątek 22 maja o godzinie 16:00.
Zobacz także
Nie mogło się obejść bez szalonego challenge'u
Aby dodatkowo zmotywować swoich widzów do wpłat, Łatwogang tradycyjnie już zapowiedział na nagraniu specjalny challenge. Stawka jest naprawdę wysoka. "Zobowiązuję się oficjalnie, że jeżeli uda się zebrać te 12 milionów złotych przed moim dotarciem do Gdańska rowerem, to po dotarciu tam pójdę spać na 8/10 godzin. Potem wstaję i od razu jadę w drugą stronę rowerem z Gdańska do Zakopanego" – zadeklarował Łatwogang.
Do opublikowanego wideo twórca dodał również oświadczenie, dotyczące jego zapowiadanej wcześniej przerwy od mediów społecznościowych, która miała nastąpić bezpośrednio po wyczerpującej akcji dla Cancer Fighters. Jak wcześniej informował INNPoland, Łatwogang zrzekł się kontraktu z Tymbarkiem w szczytnym celu.
"I chciałem jeszcze napisać, że wiem, że miałem zrobić jak najdłuższą przerwę medialną, ale po prostu wpadłem na pomysł, który uważam za dobry i wiem, że może pomóc komuś uratować życie, dlatego go realizuję jak najszybciej. Z góry dziękuję każdej osobie, która wpłaci i do zobaczenia" – poinformował we wpisie Łatwogang.
To nie pierwsza taka wycieczka. Łatwogang ma już na koncie podróż rowerem do Afryki
Warto przypomnieć, że to nie jest pierwsza tak ekstremalna rowerowa wyprawa internetowego twórcy. W 2024 roku Łatwogang, który przez swoją szaloną zbiórkę jest nazywany "nowym Owsiakiem", podjął się równie imponującego wyzwania, kiedy to wyruszył na dwóch kółkach z Polski prosto do Afryki, a dokładniej do Maroka. Tamta mordercza podróż zajęła mu wówczas 27 dni, podczas których łącznie przejechał dystans 3147 kilometrów.
Choć na trasie nie brakowało fizycznych kryzysów i momentami było naprawdę bardzo trudno, cała akcja ostatecznie zakończyła się spektakularnym sukcesem, udowadniając ogromną determinację tego internetowego twórcy.
