Para młoda pokazująca obrączki na dłoniach jako ilustracja małżeństwa mieszanego
Ślub jednostronny to kompromis dla par o odmiennych poglądach religijnych. Jak to wygląda w praktyce? Fot. Dominik Belica / Shutterstock

Ślub jednostronny zyskuje w Polsce coraz większą popularność wśród młodych par. To idealny kompromis dla zakochanych, których dzieli podejście do religii. Jak wygląda taka mieszana ceremonia?

REKLAMA

Świat się zmienia, ale pewne fundamentalne różnice wciąż trudno pogodzić. Niedawno pisaliśmy o świeckich komuniach. To rozwiązanie dla ateistów, którzy nie chcą, by ich dziecko czuło się wyobcowane wśród rówieśników. Ślub jednostronny też rozwiązuje problem niewierzących. Pozwala zachować rodzinną tradycję bez zmuszania kogokolwiek do robienia czegoś wbrew sobie.

Ślub jednostronny dla par mieszanych religijnie to nowy trend

Związek osoby wierzącej z niewierzącą lub innego wyzwania bywa pełen wyzwań. Prawo kanoniczne nazywa taką relację małżeństwem mieszanym. Obejmuje ono sytuacje, gdy katolik wiąże się z osobą nieochrzczoną, wyznawcą innej religii lub kimś, kto jest niewierzący czy dokonał apostazji.

Portal katolicki Aleteia wyjaśnia, że Kościół z zasady podchodzi do takich związków z dużą rezerwą. Wynika to z obawy o przyszłe zgrzyty na tle moralnym. "Narzeczeni, którzy pragną zawrzeć małżeństwo mieszane, już na wstępie różnią się w sprawach najbardziej istotnych, co w przyszłości może powodować między nimi konflikty" – czytamy w artykule.

Duchowni ostatecznie zgadzają się na takie rozwiązanie, aby zapobiec życiu pary w związkach nieformalnych. Strona wierząca musi jednak złożyć konkretne deklaracje. Wymaga się od niej pisemnej obietnicy zachowania własnej wiary oraz wychowania w niej całego przyszłego potomstwa. Strona niekatolicka też musi zadeklarować, że nie będzie w tym przeszkadzać.

Zgoda biskupa na ślub z ateistą. Różnice w ceremonii

Organizacja takiej uroczystości wymaga przejścia pewnych formalności. Ksiądz przygotowuje specjalną prośbę, która trafia na biurko ordynariusza. Dokument zawiera dane narzeczonych oraz uzasadnienie sytuacji. Ostateczna zgoda biskupa jest najważniejsza do sfinalizowania ślubu.

Sama ceremonia różni się od standardowego ślubu. Z reguły odbywa się poza mszą świętą. "Strona niekatolicka (jeśli nie jest chrześcijaninem) nie wykonuje gestów religijnych, nie odpowiada na wezwania liturgiczne i nie włącza się w modlitwy" – wylicza Aleteia. 

Nie przyjmuje też komunii, a także nie wygłasza na koniec słynnego "Tak mi dopomóż, Panie Boże Wszechmogący, w Trójcy Jedyny i wszyscy święci". Zamiast tego strona niewierząca składa wyłącznie świecką obietnicę wierności i uczciwości małżeńskiej.

Opinie o ślubach jednostronnych w Polsce. Jak to wygląda w praktyce?

Teoria często mija się z parafialną praktyką. Internauci podzielili się swoimi historiami na Reddicie. Jedni nie mieli żadnych problemów, inni napotkali różne przeszkody. Poniżej kilka z wpisów:

  • "Zgoda biskupa to była formalność, ksiądz wszystkim się zajął. Powiedział, żebyśmy się tym nie przejmowali, bo nie miał przypadku, żeby wniosek był odrzucony".
  • "Dla mnie najśmieszniejsze było to, że nikt nie zauważył, że msza wyglądała inaczej. Byłam przygotowana na jakieś komentarze ze strony bardzo wierzących, ale widać, że bardziej myśleli już o weselnym rosole" .
  • "Miałem brać taki, ale rozbiło się o nauki przedmałżeńskie i to, że obie strony muszą uczęszczać, a żona nie chciała. Skończyło się na cywilnym".
  • "Ślub jednostronny to cholernie niesprawiedliwy układ. Ateista musi się zgodzić na ochrzczenie dzieci i wychowanie ich w wierze katolickiej".
  • Alarmujące statystyki dla polskiego kościoła pokazują, że wiernych ubywa, stąd takie "wynalazki" jak śluby jednostronne czy świeckie komunie stają się coraz popularniejsze. , Pary mieszane muszą naprawdę dobrze to przemyśleć, bo możliwe, że najlepszym wyjściem bez przyszłych kłótni o sakramenty dla dziecka będzie wzięcie samego ślubu cywilnego lub humanistycznego. Ostateczna decyzja należy jednak do zakochanych.