
Zaczęły się upalne dni, więc Polacy masowo wylegają z domów i ustawiają się w długich kolejkach do lokalnych lodziarni. Jaki smak lodów wiedzie jednak absolutny prym i o jaką gałkę prosimy sprzedawców zdecydowanie najczęściej?
Choć całkiem niedawno opisywaliśmy w naTemat, że dzisiejsze ceny "gałek grozy" wyraźnie wpłynęły na wzrost popularności domowych maszynek do kręcenia własnych lodów, to doskonale wiadomo, że niedzielny spacer bez zajścia do lodziarni to po prostu spacer stracony. A przy tak wysokich temperaturach, jakie nas teraz czekają? Lody dla ochłody to zawsze świetna opcja. Nieważne, czy akurat jesteśmy z rodziną, na randce, ze znajomymi, czy zupełnie sami (bo wtedy cała porcja jest przecież tylko i wyłącznie dla nas).
Zastanawialiście się jednak, jakie preferencje w wyborze tego mrożonego deseru mają sami Polacy? Na zlecenie Wirtualnej Polski panel badawczy Ariadna zapytał respondentów o to, po jaki smak lodów sięgają najchętniej. Odpowiedzi chyba nie powinny nikogo zaskoczyć. A może?
Królują absolutne klasyki. Śmietanka wygrywa, a odwieczny spór wciąż trwa
Na samym szczycie podium obyło się bez większych rewolucji. Według najnowszego badania dla WP pierwsze miejsce z wynikiem 34 proc. głosów dumnie zajęły lody śmietankowe. Trudno się temu dziwić – to niezwykle uniwersalna baza, która po prostu pasuje do wszystkiego. Co więcej, śmietankę możemy jeść tak naprawdę przez cały rok, a w zimowych miesiącach idealnie komponuje się ona z gorącą szarlotką (co, przyznaję bez bicia, sama lubię zdecydowanie najbardziej).
Zaraz za śmietanką uplasowały się kolejne potęgi. Okazuje się, że odwieczny konflikt o to, czy lepsza jest czekolada, czy wanilia, nadal nie został ostatecznie rozwiązany. Oba te klasyczne smaki otrzymały dokładnie tyle samo – bo po 29 proc. – odpowiedzi ankietowanych respondentów. Warto jednak pamiętać, że zarówno czekolada, jak i wanilia mogą przyjmować dziś w lodziarniach całą masę przeróżnych i pysznych wariacji. Czekolada wybornie łączy się chociażby z wiśnią, a wanilia doskonale przełamuje kwaskowatość świeżych malin.
Zobacz także
Owocowe orzeźwienie, słony karmel i powrót do przeszłości
Tuż za wielką trójką, z wynikiem 27 proc., znalazły się lody truskawkowe, będące bez wątpienia prawdziwym smakiem polskiego lata. Piąte miejsce w zestawieniu zajęły natomiast orzeźwiające sorbety owocowe, po które sięga 21 proc. z nas (to zresztą znakomita, lekka opcja, jeśli na co dzień skrupulatnie pilnujemy swojej diety). W pierwszej dziesiątce nie mogło zabraknąć również słonego karmelu, który od kilku sezonów święci triumfy w rzemieślniczych cukierniach – ten wariant wybiera 19 proc. Polaków.
Kolejne pozycje to ukłon w stronę nieco bardziej złożonych kompozycji. Lody bakaliowe, kojarzące się wielu z nas z tradycyjnymi deserami z czasów dzieciństwa, zdobyły 17 proc. głosów. Taki sam wynik (17 proc.) odnotował absolutny hit ostatnich lat, czyli intensywnie zielone i aromatyczne lody pistacjowe. Nieco mniej osób stawia na lody kawowe (12 proc.) oraz klasyczną włoską stracciatellę (10 proc.). Z kolei po złożone smaki deserowe, inspirowane chociażby ciastami takimi jak sernik, tiramisu czy beza, najchętniej sięga 9 proc. ankietowanych. Mniej popularne okazują się wszelkie lody o nietypowych i całkowicie wytrawnych profilach smakowych (np. sałatki jarzynowej, wiem, bo sama widziałam) – wybiera je jedynie 3 proc. badanych.
Wielki hit zamyka stawkę. Matcha kompletnie nie radzi sobie w wafelku
Największym zaskoczeniem całego rankingu jest jednak pozycja z samego końca listy. Lody o smaku matchy wskazało zaledwie 2 proc. wszystkich zapytanych ankietowanych. Zielona, sproszkowana herbata z Japonii w ostatnich latach jest gigantycznym hitem serwowanym pod postacią mrożonych czy gorących napojów w najlepszych, alternatywnych kawiarniach (choć i ona ma już swojego kolejnego następcę). Jako lodowy deser matcha jednak nie potrafi się wciąż obronić i zjednać sobie serc – oraz podniebień – szerokiej grupy Polaków.
