Na dwóch lotniskach w Szkocji zabrakło paliwa
Zabrakło paliwa na dwóch europejskich lotniskach. W Wakacje takich przypadków może być więcej Fot. Nigel J. Harris/Shutterstock

Sytuacja na Bliskim Wschodzie bardzo mocno wpłynęła na rynek lotniczy. Chodzi tu przede wszystkim o dostawy paliwa lotniczego. Choć europejscy przewoźnicy zapewniają, że wakacje są bezpieczne, to w miniony weekend dwa duże porty miały problemy z tankowaniem. Wiadomo już, co było tego przyczyną.

REKLAMA

Ceny paliwa lotniczego w ostatnich miesiącach uległy podwojeniu. Tak długo, jak sytuacja na Bliskim Wschodzie się nie uspokoi, nie ma mowy o spadku cen i kosztów, a wzrost cen paliwa odczuwają już przewoźnicy w całej Europie. Problemem są jednak nie tylko pieniądze, ale i dostawy. W miniony weekend paliwa zabrakło bowiem na dwóch lotniskach w Wielkiej Brytanii.

W weekend zabrakło paliwa na dwóch lotniskach. Jedno z nich jest popularne wśród Polaków

Niedziela 31 maja nie była łatwa dla dwóch lotnisk w Szkocji. W Glasgow i Edynburgu zabrakło bowiem paliwa lotniczego, przez co przewoźnicy musieli podjąć konkretne działania, aby móc bezpiecznie przewozić pasażerów.

Znaczna część lotów została przekierowana na inne lotniska. Jak podaje "The Herald", powołując się na Aviation News, TUI musiało dokonywać międzylądowania w Prestwick, aby zatankować. Natomiast loty do Dubaju i Paryża, które startowały z Edynburga, miały dodatkowy postój w Manchesterze.

Takie rozwiązanie to bardzo zła wiadomość zarówno dla podróżnych, jak i linii lotniczych. Ci pierwsi muszą bowiem liczyć się z opóźnieniami, a w skrajnych przypadkach nawet odwołaniami lotów spowodowanymi brakiem paliwa. Dla przewoźników takie międzylądowania to natomiast dodatkowe koszty, i to niemałe – zwłaszcza że ceny paliw wystrzeliły po ostatnich napięciach na Bliskim Wschodzie. Samoloty zużywają najwięcej paliwa właśnie podczas startów i lądowań.

Niestety na takie ewentualne nieprzyjemności muszą być przygotowani polscy turyści. Ci w ostatnim czasie wyjątkowo chętnie latają zwłaszcza do Edynburga. Wzrost liczby rezerwacji można wiązać z premierą ostatniego sezonu bardzo popularnego serialu "Outlander", którego sceny były nagrywane m.in. na ulicach szkockiej stolicy.

Wiadomo, dlaczego w Szkocji zabrakło paliwa. Wielka Brytania i Włochy w strefie zagrożenia

Miejscowe media poinformowały już o przyczynie problemów z tankowaniem samolotów. Powodem nie był bowiem krajowy brak dostępu do nafty lotniczej, a logistyczne utrudnienia związane z jej transportem.

"Oba lotniska nie są połączone z rurociągiem Exolum, który zaopatruje lotniska Heathrow, Gatwick, Stansted i Manchester oraz różne obiekty RAF-u, a paliwo lotnicze jest dostarczane drogą lądową" – przekazał "The Herald".

– Dostawca paliwa pracuje obecnie nad rozwiązaniem problemu, który dotyka kilka linii lotniczych. Lotnisko pomaga w miarę możliwości, a pasażerom zaleca się kontakt bezpośrednio z linią lotniczą w celu uzyskania najnowszych informacji na temat lotu – przekazał rzecznik lotniska w Edynburgu.

Niestety do podobnych sytuacji podczas tegorocznych wakacji może dochodzić znacznie częściej. Z powodu ogromnego zainteresowania i bardzo dużego ruchu lotniczego szczególnie zagrożone są Wielka Brytania i Włochy. Jeżeli dostawy paliwa lotniczego nie zostaną zwiększone, to właśnie tam może dochodzić przede wszystkim do opóźnień związanych z brakiem paliwa dla samolotów. Będą to jednak incydenty, a nie stałe i wielkoskalowe zawieszenie lotów.