Wybuch w fabryce fajerwerków na Malcie
Seria eksplozji na Malcie wyrwała ludzi z łóżek. Wiadomo już, że sytuacja jest bardzo poważna Fot. Civil Protection Malta/Facebook (zdj. ilustracyjne)

Sezon turystyczny na Malcie właśnie wchodzi w szczytowy moment. Niestety poniedziałek 1 czerwca przyniósł dużą dawkę niepokoju podróżnym, ale i mieszkańcom. Najpierw usłyszeli oni potężny huk, od którego szyby trzęsły się w oknach, a chwilę później pojawił się słup dymu. Doszło do poważnego wypadku.

REKLAMA

W poniedziałek 1 czerwca przed godziną siódmą rano doszło do potężnej serii wybuchów na Malcie. Pierwotnie nie było wiadomo, co się stało. Siła eksplozji była odczuwalna w okolicy miejscowości Magħtab, niedaleko popularnej wśród Polaków Qawry. Dopiero po kilkudziesięciu minutach maltańskim mediom udało się ustalić, co było źródłem wybuchów. Na miejscu działają już służby.

Potężna eksplozja na Malcie. Doszło do serii wybuchów w fabryce fajerwerków

Chwilę po godzinie 7:00 rano maltańskie media poinformowały, że w pobliżu wioski Magħtab doszło do eksplozji w fabryce fajerwerków. Departament Ochrony Ludności potwierdził tę informację w rozmowie z "Times of Malta".

"Władze na tym etapie nie podały żadnych informacji na temat ewentualnych obrażeń lub ofiar śmiertelnych. Trwa dochodzenie mające na celu ustalenie dokładnych okoliczności eksplozji" – informuje natomiast "Malta Today". "Eksplozja miała miejsce około godziny 6:30 w fabryce Ta' Lourdes, zlokalizowanej w Triq tal-Qagħdi, na granicy Magħtab" – dodał serwis.

W sieci pojawiły się także pierwsze relacje. Na miejscu nie doszło do jednej eksplozji, a do całej serii. Najpewniej kolejne wybuchy miały miejsce, kiedy ogień pojawiał się w pomieszczeniach pełnych gotowych fajerwerków, a także materiałów niezbędnych do ich przygotowania.

"Myślałem, że jesteśmy bombardowani". Na Malcie doszło do wybuchu w fabryce fajerwerków

Sieć obiegają już zdjęcia, a także nagrania pokazujące skalę wypadku w fabryce fajerwerków. "Malta Today" rozmawiała także ze świadkiem, który w momencie wybuchu wyprowadzał psy i na własnej skórze odczuł efekty fali uderzeniowej.

– Eksplozje były tak silne, że poczułem, jak moje włosy poruszają się pod wpływem fali ciśnienia, a wszystkie drzewa wokół nas się zatrzęsły. Moje psy kompletnie oszalały. Nigdy w życiu nie byłem tak przestraszony – przez chwilę naprawdę myślałem, że jesteśmy bombardowani – opowiadał świadek. Dodał on również, że na skutek eksplozji część budynków straciła okna, w niektórych miejscach odpadły też fragmenty elewacji.

W sieci pojawiły się również relacje polskich turystów przebywających na Malcie. Region Qawry to, obok nieco bardziej oddalonej Melliehy, najchętniej wybierane miejsce na nocleg przez naszych turystów. Ci na grupach wprost piszą o "najgorszej pobudce w życiu". W relacjach dodają też, że w oknach zatrzęsły się szyby, a część została wybita.

Warto dodać, że na Malcie i Gozo znajduje się ponad 30 fabryk fajerwerków (jedną z nich odwiedziłam podczas mojej kwietniowej podróży do tego kraju), które są niezwykle ważnym elementem tamtejszej kultury. W sezonie letnim, kiedy na miejscu jest wielu podróżnych, niemalże codziennie odbywają się festy, czyli uroczyste odpusty, których zwieńczeniem są bogate, kilkudziesięciominutowe pokazy fajerwerków odbywające się w rytm muzyki.

Liczne fabryki działają na podstawie licencji i rygorystycznych przepisów. Ich pracownicy są wolontariuszami, ale muszą działać zgodnie z przepisami i co kilka lat zdawać kolejne egzaminy. Wszystko po to, aby produkcja fajerwerków była jak najbardziej bezpieczna.