
Prokurator Generalny Waldemar Żurek złożył do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego wniosek o wyrażenie zgody na uchylenie immunitetu europosła Patryka Jakiego. W sprawie chodzi również o pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej oraz zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie.
Informacje w tej sprawie przekazała we wtorek 2 czerwca Prokuratura Krajowa za pośrednictwem oficjalnego komunikatu opublikowanego na swojej stronie internetowej. Wynika z niego, że przeciwko Patrykowi Jakiemu toczy się śledztwo, w którym zaprezentowano nowe dowody.
Prokuratura przypomina jednocześnie, że aby śledczy mogli oficjalnie przedstawić politykowi zarzuty i kontynuować z jego udziałem dalsze czynności procesowe, bezwzględnie konieczne jest wcześniejsze uchylenie jego immunitetu posła do Parlamentu Europejskiego. Dodajmy, że to kolejne problemy Patryka Jakiego, który niedawno został zaorany przez 23-letniego studenta.
Do komunikatu prokuratury odniósł się już także sam Patryk Jaki, który napisał w serwisie X: "Nie wiem, jakich będą musieli ustawić znów sędziów, aby coś tak absurdalnego przyklepali".
Bezprawne polecenia i przekroczenie uprawnień. Ustalenia śledczych
Według śledczych z zespołu w Prokuraturze Regionalnej w Poznaniu zgromadzony materiał dowodowy uzasadnia podejrzenie popełnienia przez Patryka Jakiego przestępstwa polegającego na przekroczeniu uprawnień oraz niedopełnieniu obowiązków. Sprawa dotyczy okresu, w którym pełnił on funkcję sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości i wykonywał zastępstwo ministra w sprawach dotyczących Służby Więziennej.
Prokuratura wskazuje, że Jaki wydał ówczesnemu dyrektorowi generalnemu Służby Więziennej polecenie, którego realizacja wiązała się ze złamaniem prawa. Chodziło o podjęcie serii bezpodstawnych i bezprawnych decyzji kadrowych wobec konkretnego funkcjonariusza Służby Więziennej.
Zobacz także
Sztuczny awans w trakcie trwania postępowania dyscyplinarnego
Śledczy wskazują, że cały proceder obejmował ciąg następujących po sobie decyzji personalnych: delegowanie, przeniesienie z urzędu, oddelegowanie oraz odwołanie z oddelegowania tego funkcjonariusza. Celem tych działań było wyłącznie mianowanie go na stanowisko zastępcy dyrektora Biura Informatyki i Łączności w Centralnym Zarządzie Służby Więziennej. Stanowisko to zostało utworzone powtórnie specjalnie dla niego. Zabieg ten zapewnił urzędnikowi znacznie wyższe uposażenie oraz dawał gwarancję powrotu na to samo lub równorzędne stanowisko po ewentualnym zakończeniu pracy w Ministerstwie Sprawiedliwości.
Prokuratura podkreśla w komunikacie jeden istotny fakt – te korzystne decyzje awansowe były podejmowane w czasie, gdy wobec wspomnianego funkcjonariusza toczyło się postępowanie dyscyplinarne.
Działanie na szkodę interesu publicznego i łamanie procedur
Z ustaleń śledztwa wynika, że roszady kadrowe, realizowane na polecenie Patryka Jakiego, odbywały się bez spełnienia ustawowych przesłanek warunkujących przyznanie awansu czy rozwiązań przewidzianych dla "ważnych potrzeb służby".
Według prokuratury naruszało to obowiązujące prawo, a funkcjonariusz odniósł dzięki temu nieuprawnioną korzyść osobistą w postaci awansu oraz majątkową w postaci wyższego wynagrodzenia. Śledczy oceniają, że takie działania były godzeniem w interes publiczny, ponieważ podważały prawidłową, opartą na przepisach i obiektywnych kryteriach politykę kadrową Służby Więziennej.
Dalsze procedowanie w tej sprawie i pociągnięcie europosła do odpowiedzialności karnej będzie możliwe po uzyskaniu oficjalnej zgody przez Parlament Europejski. Przypominamy, że to nie pierwszy raz, kiedy Patryk Jaki może stracić swój immunitet, o czym informowaliśmy już w naTemat.
Zgodnie z unijnymi procedurami uchylenie immunitetu odbywa się zawsze w odniesieniu do ściśle określonych zdarzeń i wymaga uzyskania zwykłej większości głosów w PE. Werdykt nie jest równoznaczny z uznaniem winy. Jest to jednak kluczowy krok prawny, który umożliwia polskiej prokuraturze i sądom prowadzenie dochodzeń oraz ewentualnych procesów karnych za czyny, których politycy dopuścili się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.






